Chris Harris jeździł świetnie, ale w 2010 roku

29-letni Anglik ma być kapitanem Włókniarza. Czy będzie również jego liderem? Konkurencję (Grigorij Łaguta, Daniel Nermark) ma bardzo silną.
Harris ma za sobą... kiepski sezon w Marmie Rzeszów. W klasyfikacji na najlepszego zawodnika ekstraligi znalazł się na dalekim 26. miejscu. W meczu z Włókniarzem w Częstochowie zdobył 7 punktów. Uzyskał średnią biegową 1,677 pkt. To niewiele jak na zawodnika z cyklu Grand Prix, zawodnika który miał być jednym z liderów Marmy. Harris ścigać się jednak potrafi. W końcówce minionego sezonu, gdy uporał się z problemami sprzętowymi (ponoć nowe tłumiki były przyczyną całego zła), potrafił dotrzeć do finału GP w chorwackim Gorican. Zajął drugie miejsce przegrywając tylko z Andreasem. W najlepszym dla siebie sezonie 2010 na podium GP stawał czterokrotnie, a w klasyfikacji generalnej zajął najwyższe w karierze szóstce miejsce. Włókniarz jest dla Harrisa czwartym klubem w Polsce. Wcześniej jeździł w RKM-ie Rybnik, KM Ostrów Wielkopolski, a w dwóch ostatnich sezonach w Marmie.