Sport.pl

Sporty samolotowe. Janusz Darocha rewelacyjnie rozpoczął nowy sezon. Wygrał zawody w Toruniu

Zakończyły się VII Toruńskie Ogólnopolskie Zawody Samolotowe im. Wacława Wieczorka. Klasą dla siebie był Janusz Darocha z Aeroklubu Częstochowskiego.
Zawody trwały do 26 do 29 kwietnia. Poświęcone były pamięci zmarłego w ubiegłym roku Wacława Wieczorka - mistrza Polski, Europy i świata w lataniu precyzyjnym i rajdowym. Do walki o zwycięstwo stanęło 34 zawodników i zawodniczek, w tym dwóch reprezentantów ACz. Oprócz Darochy wystartował także Marcin Skalik. Piloci rywalizowali w dwóch konkurencjach nawigacyjnych i w jednej lądowań. Darocha nie dał tym razem najmniejszych szans rywalom. Uzyskał jedynie 261 punktów karnych wyprzedzając Bolesława Radomskiego z Aeroklubu Pomorskiego aż o 64 punkty. Na trzeciej pozycji uplasował się Krzysztof Wieczorek z Aeroklubu Krakowskiego. Uzbierał on 368 punktów karnych. - To były pierwsze zawody w tym roku zaliczane do Pucharu Polski - mówi Janusz Darocha. - Latało mi się dość dobrze. Udało się zachować regularność lotu. Miałem też dobre rozpoznanie obiektów. Na 50 obiektów: zdjęć i znaków nie rozpoznałem tylko dwóch czy trzech. Nieźle mi też poszły lądowania. Marcin Skalik uzbierał 1158 pkt i ostatecznie uplasował się na 18. pozycji. Syn prezesa Aeroklubu Częstochowskiego latał w Toruniu ultralekkim samolotem 3xtrim, na którym wcześniej nie startował w zawodach. - Jeszcze dużo pracy przede mną, żeby czuć ten samolot. Dopiero się do niego przyzwyczajam - mówi Marcin Skalik. - Na samych zawodach błędy, błędy... Próbowałem raz tak, raz inaczej. Ten samolot ma mniejszy zakres prędkości niż Cessna 152, na której latałem do tej pory.

Więcej o: