Adam Cwalina z Londynu: Ta atmosfera, otoczka... Jestem podekscytowany

W sobotę pierwszy pojedynek w turnieju olimpijskim rozegra Adam Cwalina, który z Michałem Łogoszem walczył będzie o niespodziankę w badmintonowym deblu. Polacy zmierzą się ze znakomitymi Koreańczykami Sung Hyun Ko i Yeon Seong Yoo. - Ta atmosfera..., otoczka. Jestem już podekscytowany - mówi pochodzący z Częstochowy zawodnik
Halę, w której będą rywalizowali badmintoniści Cwalina zna bardzo dobrze, ale jest zaskoczony jej wyglądem. - Graliśmy w niej rok temu na Mistrzostwach Świata, ale wyglądała wtedy zupełnie inaczej. Jest zrobiona perfekcyjnie - podkreśla zawodnik. - Poprawić trzeba jeszcze tylko oświetlenie, które na treningach nie było takie jak trzeba, ale myślę że na czas turnieju to się zmieni.

Jest już pewne, że badmintonowy turniej będzie oglądał komplet kibiców. - Wszystkie bilety są wyprzedane. Anglicy bardzo lubią i cenią badminton, w końcu ta dyscyplina wywodzi się z Anglii. Tutaj zaczął się rozwijać badminton europejski - wyjaśnia Cwalina.

Na zawodniku ogromne wrażenie zrobiła atmosfera panująca w Londynie. - Wszędzie sportowcy znani i mniej znani, każdy czuje się członkiem tej wielkiej sportowej rodziny. Wszyscy się ze sobą witają, a wolontariusze i żołnierze czuwają żeby nic przykrego nikomu się nie przytrafiło. Póki co jest super, a po dwóch treningach i kilku sparingach mogę powiedzieć, że nasza forma rośnie