Siatkówka plażowa. Fijałek i Prudel pokonali Amerykanów i nadal liczą się w walce o medale IO

Absolwent częstochowskiego Norwida Grzegorz Fijałek w parze z Mariuszem Prudlem wygrali w swoim drugim występie podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie z parą z USA i nadal mają szanse na medal.
Amerykanie Jacob Gibb i Sean Rosenthal byli faworytami spotkania. Tym bardziej, że wygrali swój pierwszy mecz z parą z RPA, a biało-czerwoni ulegli Łotyszom. Polacy zrehabilitowali się jednak za nieudany, pierwszy występ w Londynie i odnieśli bardzo ważną wygraną.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 22.24 czasu polskiego (21.24 w Londynie). Na pierwszej zmianie stron prowadzili Amerykanie 4:3. Przy drugiej zmianie był już remis 7:7. Później skutecznie zaczęli grać Polacy, którzy uzyskali trzypunktową przewagę (12:9). Fijałek z Prudlem w pewnym momencie prowadzili już 16:11, ale pozwolili Amerykanom zdobyć trzy punkty z rzędu. Na piasku trwała wówczas wspaniała walka z pięknymi obronami. Końcówka należała do Polaków, którzy wygrali pierwszą partię 21:17.

Początek drugiego seta był podobny. Na przerwie technicznej Gibb i Rosenthal wygrywali 11:10. Była to ich ostatnia przewaga w meczu. Polacy wyszli na prowadzenie 14:12, a później powiększali przewagę (16:12). 20. i 21. punkt zdobył Mariusz Prudel i Polacy po 44 minutach gry cieszyli się z pierwszego olimpijskiego zwycięstwa.

W trzecim ostatnim meczu Polacy zagrają z najsłabszą w grupie parą z RPA i mają duże szanse na drugą wygraną, która może im dać nawet pierwsze miejsce w grupie.