Silesia Marathon. Biegacze z naszego regionu wbiegli na podium [ZDJĘCIA]

W niedzielnym Silesia Marathon 2013 wzięło udział 920 biegaczy z 16 krajów, m.in. USA i Korei Południowej. Musieli pokonać trasę prowadzącą przez trzy miasta: Katowice, Siemianowice Śląskie i Chorzów. Bardzo dobrze wypadli reprezentanci naszego regionu.
O życiowym sukcesie może mówić Daniel Woch z Częstochowy, dla którego dystans 42 km był oficjalnym debiutem. W poprzednich latach podopieczny CKS Budowlani dwa razy z rzędu triumfował w "Silesia Półmaraton". Tym razem na dwukrotnie dłuższym dystansie na metę w Parku Śląskim w Chorzowie wbiegł jako trzeci. Częstochowianin, który przebiegł trasę w 2 godz. 38 min i 9 s dał się wyprzedzić Jakubowi Glajcarowi z Wisły, który pokonał dystans w czasie 2:35.35 godziny, bijąc zeszłoroczny wynik 2:42 godziny. Drugie miejsce zajął Michał Cenkier z Jarocina z czasem 2:36.52.

Pierwszą kobietą na mecie maratonu była Ewa Kalarus z Myszkowa, która trenuje w barwach "Zabiegani Częstochowa". Dokonała tego już drugi raz z rzędu. Pani Ewa specjalizuje się w biegach średnich i długodystansowych. W ubiegłym roku była m.in. szóstą zawodniczką Otwartych Mistrzostw Polski w biegu na 5 km oraz uplasowała się na 5. miejscu w Maratonie Warszawskim w kategorii open kobiet. Tym razem osiągnęła wynik 2:57.24 i przybiegła jako 23. w całej stawce. - Moim celem było nie przekroczyć trzech godzin i udało się! Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa - mówiła na mecie. Zaraz za nią przybiegła Danuta Piskorowska z Wrocławia i tym samym zajęła drugie miejsce wśród kobiet z czasem 2:59.18 godziny. Trzecia była Patrycja Włodarczyk z Jaworzna.

Podczas niedzielnych zawodów rozegrano także półmaraton. Zawodnicy dołączyli do reszty w połowie biegu, pod katowickim Spodkiem. Do tej rywalizacji stanęło 748 osób. Zwyciężył trenujący w CKS Budowlani Łukasz Grajcar z Konopisk, który uzyskał czas 1:11.27. Wszystkich maratończyków cieszyła pogoda, choć publiczność kryła się pod parasolami. Dzięki temu że było chłodno, łatwiej było biec.