W niedzielę Włókniarz walczy u siebie z Marmą Rzeszów. Cel: zwycięstwo

W kolejnym meczu ekstraligi żużlowej Włókniarz podejmuje u siebie Marmę Rzeszów. Lwy są faworytem niedzielnego pojedynku, ale w tegorocznych rozgrywkach niczego nie można być pewnym
Włókniarze po wygranej w Lesznie są na trzecim miejscu w tabeli, Marma jest trzecia od końca, ale to nie znaczy, że punkty na pewno zostaną w Częstochowie.

Rzeszowianie to przecież zespół, w składzie którego jeżdżą Nicki Pedersen, Grzegorz Walasek, Rafał Okoniewski czy Jurica Pavlic. Każdego z nich stać na dobry wynik, a pierwsza dwójka dodatkowo zwykle świetnie sobie radzi na torze w Częstochowie. Walasek w ostatnim meczu z Gnieznem miał groźnie wyglądający upadek - podejrzewano nawet uraz kręgosłupa - ale na szczęście skończyło się na mocnym potłuczeniu. Rzeszowianin ma być na niedzielny mecz w pełni sprawny.



Trzeba także pamiętać, że w tym sezonie za sprawą wprowadzenia komisarzy toru gospodarze nie mają takiej przewagi, jak to bywało w poprzednich latach. Przykład mieliśmy choćby ostatnio w Lesznie, gdzie Unia chciała przygotować tor inaczej, ale komisarz nakazał równanie i ubijanie. Skończyło się na tym, że to częstochowianie wyglądali na jeżdżących u siebie, a leszczynianie miotali się bezradnie.



Mimo wszystko trudno sobie wyobrazić, że podbudowani ostatnią wygraną biało-zieloni nie sięgną po kolejne zwycięstwo. Świetną formę prezentują niemal wszyscy, dobrze spisują się także w innych ligach - Grigorij Łaguta choćby sięgnął ostatnio w Szwecji po komplet 18 punktów.

Marma w tym sezonie wygrała w Gorzowie i Gnieźnie u siebie przegrała z Unią Tarnów i Włókniarzem. Remis lub zwycięstwo dadzą więc częstochowianom punkt bonusowy.

Pierwszy wyścig niedzielnego meczu o godz. 18.30

Zgłoszone składy

PGE Marma Rzeszów: 1. Nicki Pedersen, 2. Dawid Lampart, 3. Rafał Okoniewski, 4. Jurica Pavlic, 5. Grzegorz Walasek, 6. Łukasz Sówka

Dospel Włókniarz: 9. Rune Holta, 10. Michael Jepsen Jensen, 11. Grigorij Łaguta, 12. Rafał Szombierski, 13. Emil Sajfutdinow, 14. Adam Strzelec