Podsumowaliśmy rok w częstochowskim sporcie. Tym razem górą były kobiety [ZDJĘCIA, WIDEO]

Ewa Bugdoł z WLKS-u Kmicic, triumfatorka triatlonowego Pucharu Świata, wygrała konkurs na najlepszego sportowca 2013 roku. W internetowym plebiscycie, gdzie w cenie okazała się popularność oraz silne wsparcie środowiska, również zwyciężyła kobieta - bramkarka częstochowskiego Gola Karolina Klabis. To była już trzecia edycja sportowego konkursu. Jego wyniki ogłosiliśmy w piątek podczas uroczystej gali w ratuszu.
Wyboru laureatów dokonała kapituła w składzie: Władysław Prochaska, Bogusław Comer i Ryszard Szydłowski (wszyscy z Regionalnej Rady Polskiego Komitetu Olimpijskiego), Aleksander Wierny i Sławomir Gajda (przedstawiciele urzędu miasta), Tomasz Pietrzykowski z TV Orion, senator Andrzej Szewiński, olimpijka Małgorzata Rydz oraz Paweł Krysiak i Tadeusz Iwanicki z "Gazety Wyborczej".

Wskazanie laureatów było zadaniem niezwykle trudnym. Wśród nominowanych, których w pierwszym etapie wybrała kapituła, brakowało zdecydowanych faworytów. Na dyskusje poświęcono wiele godzin. Podczas finałowego głosowania okazało się, że tym razem górą będą... kobiety. Podobnie stało się internetowym plebiscycie ogłoszonym w portalu czestochowa.sport.pl na najpopularniejszego sportowca, gdzie piłkarka Karolina Klabis prześcignęła żużlowca Grigorija Łagutę. - Wiem, że dużo znajomych, koleżanki z drużyny i kadry głosowało na mnie. Informacja o plebiscycie była na naszej stronie internetowej i portalach piłki kobiecej. Dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głos - cieszyła się młoda piłkarka. Jej trener Włodzimierz Seifryd (także znalazł się wśród laureatów) stwierdził, że galę należy uznać za duży sukces ISD AJD Gola Częstochowa. - Ciężko pracowaliśmy w 2013 roku i jako jedyny klub z Częstochowy zdobyliśmy drużynowe mistrzostwo Polski seniorów i złote medale - podsumował.

Wyniki plebiscytu TUTAJ



Decyzją kapituły konkurs na najlepszego sportowca wygrała triathlonistka Ewa Bugdoł. Druga była multimedalistka uprawiająca taekwon-do Aleksandra Nowak, a trzeci pilot Janusz Darocha.

- Praca, efekty, sukcesy - tak skomentował wyniki głosowania prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk. - Niektórzy nie pierwszy raz są wśród laureatów, wciąż realizują sportową pasję.

Bugdoł w ratuszu zabrakło. Jest w USA, gdzie przygotowuje się do trudnego sezonu. - Pogratulujemy Ewie, gdy tylko wróci. Na pewno znajdzie wtedy trochę czasu dla mediów - mówił w rozmowie z "Wyborczą" prezes WLKS-u Kmicic, który odbierał nagrodę w imieniu zawodniczki. - Ja mogę powiedzieć tyle, że ciężko pracowała na ten sukces.

Dla Aleksandry Nowak medale zdobyte w 2013 r. (złoto MŚ z drużyną, srebro indywidualnie oraz brąz ME) będą prawdopodobnie podsumowaniem bogatej kariery. - Postanowiłam, że w 2014 r. nie będę startować. W kadrze jestem od 13 lat i przyszedł moment, w którym wiedziałam, że powinnam zrezygnować. Chcę się zająć trenerką, przekazywać doświadczenia innym.

Czy tak będzie? Jacek Wąsik, klubowy trener Nowak, który znalazł się w piątce najlepszych szkoleniowców, nie chciał o tym mówić. - To decyzja Oli, nie moja. Ja od wielu lat pracuję z zawodnikami, robię co mogę, by wygrywali. Cieszę się, że zwrócono na to uwagę, doceniono moją pasję. Cieszę też, że nasza dyscyplina ma tylu sympatyków, że ludzie w Częstochowie wiedzą, kim jest Ola. To jest nasz sukces.

Wśród laureatów znalazło się dwóch żużlowców: Grigorij Łaguta oraz młody Artur Czaja, który ma za sobą najlepszy sezon w karierze. - Ciężko trenowałem i było nieźle - mówił skromnie Czaja. - Mam nadzieję, że w kolejnym sezonie będzie jeszcze lepiej. Najważniejsze, że z roku na rok jest progres.

Wyniki konkursu TUTAJ



W przypadku działaczy doceniono tych, którzy od lat ciężko pracują dla swoich klubów. Wśród laureatów nie pierwszy raz znalazł się prezes Skry Artur Szymczyk, dzięki któremu klub w ciągu kilku lat zyskał imponujące jak na częstochowskie warunki zaplecze w postaci nowego stadionu. Sportowo również pnie się w górę. Wiosną 2013 r. drużyna walczyła o awans do II ligi, choć celu nie zdołała osiągnąć. Jesienią okazała się zdecydowanie najlepsza w swojej grupie III ligi i jest na dobrej drodze, by odnieść sukces. Wyróżniono też Włodzimierza Skalika, prezesa Aeroklubu Częstochowskiego i jednocześnie wiceprezydenta Międzynarodowej Federacji Lotniczej FAI, oraz Jana Szymę, wiceprezesa WLKS-u Kmicic, który stoi m.in. za sukcesami Ewy Bugdoł.

Nowością w konkursie było wskazanie osoby, która Częstochowę i nasz sport promuje w Europie i na świecie. Wybór padł na kapitana piłkarskiej reprezentacji Polski i zawodnika Borussii Dortmund Jakuba Błaszczykowskiego.

- Piłka jest tak popularna, tak masowa, że powinna dzisiaj zaistnieć. Cieszę się, że postanowiono wybrać ambasadora i wskazano na Kubę - podsumował prezes Rakowa Krzysztof Kołaczyk, który reprezentował Błaszczykowskiego. - Można powiedzieć, że jestem szczęściarzem, bo mnie przypadło odebrać tę nagrodę.

Organizatorami konkursu byli:

"Gazeta Wyborcza", Regionalna Rada Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Częstochowie, Wydział Kultury, Promocji i Sportu Urzędu Miasta Częstochowa, Telewizja Orion. Patronat honorowy objął prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk.