Sport.pl

Janusz Darocha znowu na podium, a Marcin Skalik piąty

Pilot Aeroklubu Częstochowskiego Janusz Darocha w parze ze Zbigniewem Chrząszczem zajęli w Inowrocławiu podczas IV Samolotowych Rajdowych Mistrzostw Polski trzecie miejsce. Na piątym miejscu uplasował się Marcin Skalik z ACz, który startował z Jarosławem Sysio.
Darocha z Chrząszczem mieli szansę nawet na wygraną, ale przy starcie popełnili poważny błąd, który zadecydował, że spadli na trzecie miejsce. - Tym razem zabrakło trochę szczęścia i koncentracji - wyjaśnia Janusz Darocha z ACz. - Wygraliśmy pierwszą konkurencję i na początku drugiej popełniłem szkolny błąd, po starcie nie przeciąłem pasa ziemnego. Podczas zawodów, startując, trzeba polecieć trochę prosto i przeciąć umowną linię. Nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się, że jest to krawędź lotniska, tymczasem linia ta było 150 metrów dalej i dostaliśmy 100 punktów karnych. Gdyby nie ten błąd, to byśmy wygrali mistrzostwa, bo do zwycięzców straciliśmy niecałe 80 punktów. Najważniejsze, że taki błąd przydarzył się teraz, a nie podczas rajdowych mistrzostw świata, które w sierpniu odbędą się w Toruniu. Na pewno będę się pilnował, aby nie popełnić go ponownie.

Mistrzami Polski zostali Bolesław Radomski i Dariusz Lechowski, a drugie miejsce zajęli Michał i Marcin Wieczorkowie. Piąte miejsce wywalczył drugi reprezentant Aeroklubu Częstochowskiego Marcin Skalik, który startował z pilotem Aeroklubu Bielskiego Jarosławem Sysio.

- Potraktowaliśmy te zawody treningowo i jesteśmy zadowoleni, że z każdą konkurencją było coraz lepiej. Na początku popełnialiśmy trochę błędów, ominęliśmy np. jeden punkt zwrotny, tzn. byliśmy tam o czasie, ale nie przelecieliśmy przez bramkę, za co dostaliśmy trochę punktów karnych. Potem było już tylko lepiej. Współpraca w kabinie układała się dobrze, tak, że przed mistrzostwami świata jesteśmy dobrej myśli, a przede wszystkim czujemy się mocni psychicznie - podsumował swój start Marcin Skalik.

W Inowrocławiu podczas SRMP latali też kolejni przedstawiciele ACz. Krzysztof Skrętowicz, latając z Jakubem Klęczarem, był siódmy, a Marcin Górnik, startując z Kingą Rusin, zajął 11. miejsce.

Więcej o: