Sport.pl

Dawid Murek zadebiutował w nowych barwach, ale Transfer niespodzianki nie sprawił

W rozegranej w środę 9. kolejce PlusLigi najciekawiej zapowiadał się pojedynek w Bydgoszczy, gdzie Transfer zmierzył się z PGE Skrą Bełchatów. W sprawianiu niespodzianki miał pomóc gospodarzom Dawid Murek, który wystąpił na pozycji libero.
Murek dwa dni temu podpisał z Transferem miesięczny kontrakt, a w środę zadebiutował w nowych barwach. - Ciężko było. Trudno mi było się przyzwyczaić. Powiem, że po przyjęciu ciągnęło mnie do ataku. Gdzieś w głowie to mi ciągle siedziało. Muszę się kontrolować cały czas. Łatwo nie jest, ale już dochodzę do jakieś wprawy. Chcę pomóc Transferowi w tym sezonie. Jestem tutaj na razie przez miesiąc. Wszystko w moich rękach, nogach i głowie - tak dla bydgoszcz.sport.pl podsumował swój pierwszy występ Murek.

Transfer walczył twardo, ale niespodzianki nie sprawił. Przegrał 0:3 (27:29, 23:25, 17:25), a Murek w statystykach wypadł całkiem nieźle. Kończył mecz ze skutecznością przyjęcia na poziomie 45 proc. dokładnego i 32 proc. perfekcyjnego (przy 3 błędach).

Więcej o: