Sport.pl

Bąkiewicz już nie zagra! AZS chce wypełnić dziurę w kadrze, ale czasu ma niewiele

Dyrektor sportowy AZS-u zdradza w rozmowie z czestochowa.sport.pla, że Michał Bąkiewicz nie zagra już w tym sezonie, a klub zawodnika, który mógłby mógłby go zasąpić .- Zdrowie raczej nie pozwoli już Michałowi na powrót na boisko. Potrzebujemy w jego miejsce gracza doświadczonego, takiego który jest w trakcie sezonu. Zdolnego do tego, żeby wejść na boisko i pociągnąć zespół. Szukamy od dawna, ale nikt nie chce wypuścić z kieszeni wartościowego zawodnika - tłumaczy Ryszard Bosek.
Rozmowa z Ryszardem Boskiem

Tadeusz Iwanicki: Widziałem, że był pan mocno poirytowany tym, co drużyna pokazała w spotkaniu z Indykpolem AZS-em Olsztyn.

Ryszard Bosek: - Za to co zawodnicy zrobili dzisiaj, powinni się wstydzić. Bo z Olsztynem można było przegrać, ale to powinno mieć jakąś formę. Ja mógłbym to podsumować dwoma słowami, ale się powstrzymam bo byłyby niecenzuralne. Nie ma chyba dobrego określania na to co zespół dzisiaj zaprezentował.

Dlaczego było aż tak źle, czy w zespole jest coś nie tak?

- Każdy ma swoje teorie na temat zespołu i ma rację. Bo jak zespół przegrywa to znaczy, że coś jest nie tak. Ja uważam, że taka a nie inna gra naszego zespołu to kwestia zaangażowania i tego, czy zawodnicy potrafią się sprzedać, czy nie. Wiem sporo na temat mentalności zespołu, tego jaki wpływ ma na nią trener. Twierdzę, że zespół tworzy ją sam. Olsztyn przegrywał ostatnio, a teraz, gdy trener Stelmach wtrącał się mniej, wygrał... Tylko, że ta drużyna jest zbudowana z doświadczonych ligowców. Miała być zdecydowanie wyżej niż jest, ale grała słabo. My ligowca mamy jednego, a mimo to na początku graliśmy dobrze. Po kilku niepowodzeniach zawodnicy stracili jednak wiarę, że mogą coś w tej lidze zrobić i nie prezentują nawet połowy tego, co na początku rozgrywek. System się rozpadł i trzeba teraz wszystko odbudować. Z tym, że nowy trener nie zrobi nowego zespołu w dwa dni. Ja takich trenerów nie znam.

Co się stało z Michałem Kaczyńskim, który na początku sezonu był motorem napędowym zespołu, a teraz zupełnie zawodzi i więcej czasu spędza w kwadracie dla rezerwowych. Co gorsza dla "Kaczki" nie ma alternatywy, mecz z Indykpolem to pokazał...

- "Kaczka" musi sam się obudzić z tego marazmu. My robimy wszystko żeby grał lepiej, wchodzi na boisko, dostaje kredyt zaufania, ale wygląda na to, że sam jest dla siebie problemem. Dokładanie o tym wie, bo mamy panią psycholog, która z nim pracuje. W sporcie, generalnie w życiu trzeba pokazać, że się ma charakter. Jeżeli ktoś go nie ma, to znaczy się do czegoś nie nadaje. Na pewno nie jest tak, że Michałowi, o którym teraz mówimy, ktoś przeszkadza. Wręcz przeciwnie. Cały czas mu pomagamy, dajemy wspomniany kredyt zaufania.

W związku z tym, że Bartosz Janeczek zastępuje na skrzydle Michała Bąkiewicza, trener Kardos nie ma możliwości manewru. Patryk Napiórkowski nie jest w stanie Kaczyńskiego zastąpić, nie zastąpi go również środkowy Artur Udrys, który zagrał na pozycji atakującego w trzecim secie.

- Nie rozmawiałem z trenerem na temat Udrysa, ale dla mnie ta zmiana była aktem desperacji. Może i on będzie grał na tej pozycji, ale za jakieś dziesięć lat. To młody chłopak, którzy grając u nas przekonał się czym jest PlusLiga. Na początku grał dość dobrze, a teraz tak jak cały zespół ma dół. Ale powiem jeszcze raz: my mamy w składzie zawodników, którzy nie grali na takim poziomie. W związku z tym, że ta liga jest trudna, musiał przyjść trudny moment. Gdy zbiorą doświadczenia, będzie lepiej. Tak jak w przypadku naszego młodego rozgrywającego Konrada Buczka, który zaczynał w ubiegłym roku. Dzisiaj wszedł za DeAmo i sobie radził. Generalnie nasi zawodnicy potrafią grać dobrze na fali uniesienia. Gdy przeciwnik zaczyna ich punktować, tak jak Olsztyn, zaczynają się kłopoty. A dzisiaj było tak, że im mocniej zaserwowaliśmy, tym Olsztyn lepiej odbierał. Mając doświadczonego rozgrywającego (Macieja Dobrowolskiego przyp. red.) grali więcej środkiem i nas rozbili. My wypadliśmy dramatycznie, nie walczyliśmy, ale trzeba przyznać, że z drugiej strony był przeciwnik, który grał dobrze, taktycznie również.

Przed drużyną runda rewanżowa. Jaki macie pomysł żeby jej pomóc, w pewnym momencie mówiło się o wzmocnieniu kadry, pytanie czy temat jest aktualny?

- Jeżeli uda się kogoś znaleźć, to będziemy chcieli wziąć jednego czy dwóch doświadczonych zawodników. Bo tylko tacy mogliby wpłynąć na charakter drużyny. Na rynku jednak takich nie widać. Tymczasem odpadł nam Michał Bąkiewicz, który nie zagrał ani jednego meczu, a miał być podstawą mentalnej pewności drużyny, guru, który miał nią kierować. Od jakiegoś czasu szukamy jego zastępcy, ale nie możemy znaleźć.

Jest więc przesądzone, że Bąkiewicz na boisko nie wróci?

- Tak i wkrótce to ogłosimy. Zdrowie raczej nie pozwoli już Michałowi na powrót na boisko. Potrzebujemy w jego miejsce gracza doświadczonego, takiego który jest w trakcie sezonu. Zdolnego do tego, żeby wejść na boisko i pociągnąć zespół. Szukamy od dawna, ale nikt nie chce wypuścić z kieszeni wartościowego zawodnika.

Więcej o:
Komentarze (3)
Bąkiewicz już nie zagra! AZS chce wypełnić dziurę w kadrze, ale czasu ma niewiele
Zaloguj się
  • car50

    Oceniono 45 razy 41

    Mieliscie doświadczonego zawodnika , zwiazanego z klubem jak mało który. I co nie pasował do układanki czy układu ?
    Który zawodnik pod wodzą aktualnego ' trenera" zrobił jakiekolwiek postępy

  • bombadilwlocie

    Oceniono 32 razy 28

    Panie Bosek, a we własne piersi uderzyć się nie łaska? A tak Pana kiedyś ceniłem i szanowałem...

  • fillips47

    Oceniono 38 razy -12

    Strasznie mi szkoda Bąka, szczególnie biorąc pod uwagę fakt jak pozytywnym jest gościem i jak mentalnie może wpłynąć, poza tym mogłoby być przed nim jeszcze kilka lat naprawdę dobrego grania. Szkoda tylko, że nie każdy jest w stanie postawić się w jego sytuacji, że niestety są przypadki ludzi, którzy obrzucają go publicznie mięsem, a co gorsza śmią nazywać się kibicami AZSu, a co jeszcze gorsze, błędnie twierdzą, że AZS to Oni. Młodość rządzi się swoimi prawami, jednak lider gry i mentalności jest niezbędny, coś na wzór Lipy z Warszawy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX