Sport.pl

AZS wzmocni skład? Ma na oku dwóch zawodników i czas do piątku

W piątek 12 grudnia zamknie się okienko transferowe w PlusLidze. Niewykluczone, że AZS zakontraktuje do tego czasu jakiegoś zawodnika, a być może nawet dwóch.
Już w trakcie sezonu AZS sięgnął po młodego Białoruskiego środkowego Artura Udrysa i było to dobre pociągnięcie. Z czasem klub zaczął szukać wartościowego gracza, który mógłby zastąpić kontuzjowanego Michała Bąkiewicza. - Jeżeli uda się kogoś znaleźć, to będziemy chcieli wziąć jednego czy dwóch doświadczonych zawodników. Bo tylko tacy mogliby wpłynąć na charakter drużyny. Na rynku jednak takich nie widać - mówił niedawno w rozmowie z czestochowa.sport.pla dyrektor sportowy AZS-u Ryszard Bosek.

Czasu zostało niewiele, bo okienko transferowe w PlusLidze zamknie się 12 grudnia, ale jest jednak szansa, że w kadrze pojawią się nowi siatkarze. Jeden miałby zastąpić Bąkiewicza, drugi być alternatywą atakujących Michała Kaczyńskiego i Patryka Napiórkowskiego. Kaczyński dobrze grał na początku sezonu, ale teraz przechodzi głęboki kryzys, co odbija się na postawie zespołu. Zastępujący go od czasu do czasu o dwa lata młodszy Napiórkowski nie jest jeszcze przygotowany do gry na poziomie PlusLigi. W sobotę w Kędzierzynie spisał się co prawda dobrze, ale 19-latek na pewno nie zagwarantuje drużynie stabilizacji w ataku z prawego skrzydła. Dlatego zdecydowano się takiego poszukać. A kandydatem jest ponoć doświadczony były reprezentant Kamerunu, który występował ostatnio w lidze francuskiej.

AZS szuka wzmocnień, bo nie chcąc zakończyć sezonu w "ogonie" PlusLigi, musi zacząć gromadzić punkty. W pierwszej części rundy zasadniczej zdobył ich 10 i w pewnym momencie miał sporą przewagę nad drużynami z miejsc 12.-14. Z tej przewagi niewiele jednak już zostało. Banimex Będzin Damiana Dacewicza i Andrzeja Stelmacha po sensacyjnym zwycięstwie w Bełchatowie ma punktów 7, tyle samo Effector Kielce, a BBTS Bielsko-Biała dwa więcej. Kolejna porażka może częstochowian zepchnąć za plecy któregoś z tych zespołów.

Więcej o: