Radosław Panas: Cieszymy się z każdego punktu, z każdego wygranego meczu

- Do końca rundy zasadniczej rozegramy jeszcze sześć spotkań. Jest szansa, że zdobędziemy w nich punkty, które pozwolą nam awansować do czołowej czwórki - mówi po dziesięciu rozegranych spotkaniach w II lidze trener Exact Systems Norwida Radosław Panas.
Artur Kucharski: W ostatnim ligowym spotkaniu pokonaliście SMS PZPS II Spała. To dla was chyba powód do zadowolenia, bo w Spale grają młodzieżowi reprezentanci Polski...

Radosław Panas: - Cieszymy się z wygranej, bo rozegraliśmy fajny i emocjonujący mecz. Nasza młodzież mogła też zaprezentować się na tle swoich rówieśników ze Spały. Można powiedzieć, że spotkały się dwa kluby, które szkolą siatkarską młodzież. W tym meczu mogliśmy sprawdzić, jaka jest różnica między nami. Wychodzi na to, że większej nie ma.

Wygraliście 3:2, ale mieliście szansę na prowadzenie 2:0 i być może łatwiejsze zwycięstwo...

- Trzeba się cieszyć z tego co jest, ale faktycznie mieliśmy szansę na prowadzenie 2:0 w setach. Przegraliśmy jednak emocjonującą końcówkę w drugim secie. Kto wie, jak potoczyłoby się dalej to spotkanie, gdybyśmy prowadzili 2:0.

Jak po 10 rozegranych spotkaniach oceni trener dyspozycję zespołu? Jest lepiej niż na początku sezonu?

- Ligę zaczęliśmy od wygranej z drużyną ze Skarżyska-Kamiennej. Później przyszły cztery porażki z rzędu. Na szczęście w pewnym momencie zaczęliśmy punktować i wygrywać. Z meczu na mecz jest coraz lepiej. W sumie w 7 meczach zdobywaliśmy punkty. Cieszy fakt, że z meczu na mecz jest coraz lepiej.

Brakuje wam jednak więcej zwycięstw za trzy punkty...

- Trzeba pamiętać, że mamy młodych zawodników, którzy uczą się grać w siatkówkę. My cieszymy się z każdego zdobytego punktu, z każdego wygranego meczu. Cały czas pniemy się w górę i dziś zajmujemy piąte miejsce w tabeli II ligi.

Jest szansa na to, że awansujecie do najlepszej czwórki?

- Szansa jest. Do czwartego zespołu tracimy kilka punktów. Do końca rundy zasadniczej rozegramy jeszcze sześć spotkań. Jest szansa, że zdobędziemy w nich punkty, które pozwolą nam awansować do czołowej czwórki.

W rozgrywkach wojewódzkich wśród juniorów miażdżycie wszystkich i wygrywacie mecz za meczem...

- Tutaj jak na razie wygraliśmy wszystkie mecze i nie straciliśmy nawet seta. Poziomem zdecydowanie odstajemy od rywali. Mam nadzieję, że podobnie będzie w kolejnych etapach rywalizacji o medale w województwie śląskim.

Rozmawiał Artur Kucharski