Znicz Pruszków - Raków Częstochowa 1:0. Tego meczu nie wolno było przegrać

Raków Częstochowa - Puszcza Niepołomice 0:0

Raków Częstochowa - Puszcza Niepołomice 0:0 (MACIEK SKOWRONEK)

Częstochowski Raków przegrał w Pruszkowie ze Zniczem niezwykle ważny mecz i szansa na awans do I ligi znów się oddaliła.
To był bardzo istotny mecz dla układu czołówki tabeli, bo oba zespoły walczą o awans do I ligi. Porażka sprawiła, że częstochowianie znacznie zmniejszyli swoje szanse na wywalczenia awansu. Raków w Pruszkowie przegrać nie musiał, bo nie ustępował rywalom. Trudno też częstochowianom odmówić ambicji i woli walki, tyle, że w piłce liczą się bramki, a tych częstochowianie nie strzelają. Mecz w Pruszkowie był trzecim bez gola dla RKS-u. Co prawda pruszkowianie na początku osiągnęli optyczną przewagę, już w

6. min Maciej Mielcarz ratował Raków przed utratą bramki, ale stopniowo RKS miał co raz więcej do powiedzenia, kilka ataków częstochowian było naprawdę groźnych.

Rywale uciekają Raków ma coraz mniejsze szanse na awans



W drugiej połowie Raków zaatakował jeszcze bardziej zdecydowanie, dwa razy gospodarzy uratował świetnie interweniujący bramkarz, ale i pruszkowianie zagrażali bramce RKS-u, pod którą przedostawali się często i zbyt łatwo. Tak jak w 81. min, gdy sędzia podyktował rzut karny po faulu Macieja Mielcarza, który próbował powstrzymać rywala wychodzącego na pozycję sam na sam z bramkarzem. Przy "jedenastce" bramkarz Rakowa dotknął piłki uderzonej przez Arkadiusza Jędrycha, ale ta i tak wpadała do siatki. Raków rzucił się do chaotycznych ataków, pod bramkę Znicza ruszył nawet bramkarz RKS-u, ale poza spowodowaniem sporego zamieszania i nieznacznie niecelnym strzałem Wojciecha Okińczyca nic więcej nie udało się uzyskać.

Kapitan Rakowa: Teraz każdy mecz będzie meczem o życie



Znicz Pruszków - Raków Częstochowa 1:0 (0:0)

Bramka: Jędrych (82. z karnego)

Raków Częstochowa: Mielcarz - Góra (85. Mizgała), Klepczyński, Rogala, Hoferica, Matheus Bissi, Carlinhos (89. Pawlusiński), Kamiński, Malinowski, Warchoł (58. Okińczyc).

Bramka z Pruszkowa Wściekły Mielcarz wybija piłkę w trybuny



http://www.czestochowa.sport.pl/sport-czestochowa/1,130848,20004432,bramka-z-pruszkowa-wsciekly-mielcarz-wybija-pilke-w-trybuny.html

Komentarze (1)
Znicz Pruszków - Raków Częstochowa 1:0. Tego meczu nie wolno było przegrać
Zaloguj się
  • taniarada

    Oceniono 6 razy 2

    Szkoda tu gadki.Zamienić ten stadion dla przedszkolaków .Te stare płoty na złom .Po co na Raków klub i jego dziadowskie zawodnicy.Won z Częstochowy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX