Czy Raków złamie obronę Błękitnych? Ważny mecz w Stargardzie

Raków Częstochowa - Rozwój Katowice 3:0

Raków Częstochowa - Rozwój Katowice 3:0 (MACIEK SKOWRONEK)

Zajmująca czwarte miejsce w tabeli drużyna Błękitnych Stargard Szczeciński będzie w sobotę rywalem Rakowa. Częstochowianie powalczą o ósme zwycięstwo w sezonie.
Raków grał dotychczas z sześcioma drużynami, które po 10. kolejkach są w czołowej ósemce II ligi. Pokonał Radomiaka, Puszczę Niepołomice i Gryfa Wejherowo, a remisował z Legionovią, Olimpią Elbląg i Siarką Tarnobrzeg. W 10 meczach na drużynę z ul. Limanowskiego nie znalazł sposobu żaden z rywali. Passę bez porażki częstochowianie kontynuują od końcówki sezonu 2015/16. W sumie niepokonani są od 14 spotkań. Warto dodać, że tak udanego otwarcia rozgrywek nie mieli od sezonu 2004/05, kiedy po słynnych barażach z Koszarawą Żywiec awansowali do III ligi. Teraz stawką jest zaplecze ekstraklasy, do którego dobijają się już trzeci sezon z rzędu.

To, co Raków prezentuje obecnie i przewaga jaką zdążył sobie już wypracować - 8 punktów nad zespołem z 4. miejsca (bezpośredni awans wywalczą trzy najlepsze) pozwala mieć nadzieję, że batalia o awans tym razem zakończy się sukcesem. Co ciekawe wspomniane czwarte miejsce zajmują Błękitni Stargard - najbliższy rywal czerwono-niebieskich, który nie przegrał od pięciu kolejek. Błękitni będą dla Rakowa trudnym przeciwnikiem. Ich wyniki na swoim boisku co prawda imponujące nie są (3 remisy i 1 zwycięstwo), ale na pewno świadczą o tym, że ta drużyna gra solidnie i ma charakter. Występując w roli gospodarza Błękitni strzelili jedynie cztery gole, ale stracili jeszcze mniej - tylko dwa. Sforsować obronę gospodarzy nie będzie łatwo, ale trzeba wiedzieć, że siła rażenia Rakowa jest w tym sezonie imponująca. Częstochowianie zdobyli już 23 gole(najwięcej w lidze), 16 grając przy Limanowskiego, ale na wyjazdach też potrafią grać skutecznie. Przekonali się o tym piłkarze Puszczy Niepołomice, którzy przegrali z Rakowem 0:2, a wcześniej grając u siebie stracili tylko dwa gole. W Niepołomicach dwa trafienia zaliczył młody Filip Kowalczyk, ale siłą ofensywy drużyny Marka Papszuna jest w tym sezonie Adam Czerkas, który rozpoczął rozgrywki w roli rezerwowego, a po ostatniej kolejce (dwie bramki w wygranym 3:0 meczu z Rozwojem) dołączył do grona najlepszych strzelców ligi. Trzeba też dodać, że i tak silny już Raków, ostatnio jeszcze się wzmocnił sprowadzając doświadczonego Słowaka Petera Mazana. Mecze w Niepołomicach i z Rozwojem pokazały, że drużyna zyskała gracza o naprawdę sporych umiejętnościach. Wartościowego piłkarsko, grającego agresywnie, charakternego. Mającego wszystkie cechy lidera. Podobnego do Wojciecha Reimana, którego długo nie udawało się zastąpić.

W 11. kolejce II ligi ciekawie zapowiada się nie tylko mecz Rakowa w Stargardzie. Wicelider - Odra Opole zagra na wyjeździe z Puszczą, która w tabeli jest piąta.