Jest oficjalna zgoda żużlowych władz na starty Włókniarza w Ekstralidze

Włókniarz Częstochowa - Polonia Piła 60:30

Włókniarz Częstochowa - Polonia Piła 60:30 (SEBASTIAN ADAMUS)

Żużlowe władze nie mają nic przeciwko startom Włókniarza w PGE Ekstralidze. - Cieszymy się z decyzji, ale zaskoczeni nią nie jesteśmy. Bo przyjmując zaproszenie, wiedzieliśmy, że mamy argumenty - mówi prezes klubu Michał Świącik.
Włókniarz zajął w Nice PLŻ trzecie miejsce, ale po tym, jak ze startów w elicie zrezygnował Orzeł Łódź, został zaproszony przez Polski Związek Motorowy do startów w PGE Ekstralidze. Częstochowianie zaproszenie przyjęli, a żużlowe władze sprawdzały ostatnio, czy klub spełnia warunki, aby startować w żużlowej elicie. Przeprowadzono audyt finansowy i wizytację stadionu.

Prezes Michał Świącik był przekonany, że finał tych wszystkich działań będzie pozytywny i tak się stało. Zespół ds. licencji dla klubów Ekstraligi poinformował dzisiaj, że Stowarzyszenie CKM Włókniarz przeszło wstępną weryfikację i jest uprawnione do złożenia wniosku o licencję dla klubu Ekstraligi Żużlowej na sezon 2017.

- Wiedzieliśmy, co jest w dokumentach finansowych, dokładanie przeanalizowaliśmy też nasze możliwości pod kątem przyszłego sezonu i wiedzieliśmy, że na starty w ekstralidze możemy sobie pozwolić - podkreśla prezes Włókniarza. - Cieszymy się z decyzji Ekstraligi, ale zaskoczeni nie jesteśmy. Bo przyjmując zaproszenie, wiedzieliśmy, że mamy w rękach argumenty, które przekonają żużlowe władze do decyzji na tak. Spore znaczenie i wpływ na naszą decyzję miały też rozmowy przeprowadzone z władzami miasta.

Michał Świącik podkreśla, że aktualna sytuacja finansowa klubu jest dobra. - Mamy koniec października i pewne rozliczenia jeszcze przed nami, ale jesteśmy o nie spokojni, wszystko powinno się zbilansować. Jeśli chodzi o budżet na ekstraligę, będziemy się starać, aby był możliwie najwyższy. Nie skłamię, jeżeli powiem, że dziś mamy około stu sponsorów, a cały czas szukamy kolejnych.

Wygląda na to, że na sezon 2017 Włókniarz zgromadzi 5, góra 6 milionów złotych, a sporą część tej kwoty będą stanowić środki z puli na promocję miasta przez sport (mówi się, że może to być 2,5 mln). Klub czekają wydatki nie tylko na drużynę, która jest już powoli konstruowana (okienko transferowe otworzy się 1 listopada i potrwa 2 tygodnie), ale także stadionową infrastrukturę, co wynika ze wskazówek Ekstraligi.

- Czeka nas przebudowa band na prostych, które muszą być uchylne i wewnętrznych krawężników - wylicza prezes. - Z myślą o przyszłości krawężniki będą przystosowane do specjalnych nakryć toru, które w przyszłym roku będą testowane we Wrocławiu, a niewykluczone, że w przyszłości staną się obowiązkowe. Będziemy też musieli zmodernizować park maszyn i zainstalować telebim.

To nie wszystko. Chcąc wystartować w PGE Ekstralidze, klub będzie musiał powołać sportową spółkę akcyjną i pozytywnie przejść przez proces licencyjny. Tutaj ostatecznie decyzje będą powinny być znane 6 grudnia.

Skomentuj:
Jest oficjalna zgoda żużlowych władz na starty Włókniarza w Ekstralidze
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX