Sport.pl

Siatkówka. Czy Tytanowi uda się przełamać fart Farta?

Poniedziałkowe spotkanie z Fartem w Kielcach będzie bardzo ważne dla siatkarzy Tytana AZS i układu w dolnej części tabeli. - To bój o przysłowiowe sześć punktów - mówi trener Marek Kardos.
Pojedynek zakończy XII kolejkę Plus Ligi. Wieczorem okaże się, czy częstochowianie utrzymają szóste miejsce, które zajmowali przed weekendem.

Tytan AZS nie ma szczęścia w meczach z Fartem. Biało-zieloni przegrali z kielczanami 0:3 podczas wrześniowego memoriału im. Arkadiusza Gołasia rozegranego w Częstochowie. Identyczny wynik padł w październiku, kiedy w trzeciej kolejce Plus Ligi Fart niespodziewanie łatwo wygrał z Tytanem 3:0. Czy teraz częstochowianie zdołają przełamać fart Farta? - Jedziemy do Kielc z zamiarem zrewanżowania się za wpadkę we własnej hali - mówi dyrektor sportowy Tytana AZS Ryszard Bosek. - Punkty są nam potrzebne, bo chcemy być w szóstce. Wiadomo jednak, że gospodarze też mają apetyty na wygraną. Będą u siebie i z pewnością szykują się na zwycięstwo.

Tytan ma na koncie 13 punktów, Fart - "oczko" mniej. Aby myśleć o wygranej, częstochowianie muszą dobrze przyjmować serwisy rywali, szczególnie Francuza Xaviera Kapfera oraz Szweda Marcusa Nilssona. AZS powinien też znaleźć sposób na zatrzymanie ataku mierzącego 206 cm Nilssona (zasięg w ataku 365 cm). W drużynie trenera Grzegorza Wagnera jest też rozgrywający Pierre Pujol oraz groźny Rafał Buszek.

- Mamy dość porażek z Fartem w tym sezonie - dodaje trener AZS Marek Kardos. - Czas na przełamanie. To będzie bój o przysłowiowe sześć punktów i chcemy wyjść z niego zwycięsko.

Obydwa zespoły wykorzystując przerwę w rozgrywkach rozegrały mecze sparingowe. Tytan ograł 4:0 II-ligowy SMS PZPS Spała, a Fart pokonał 3:2 Czarnych Radom (II liga). - Sparing z SMS-em to już przeszłość - dodaje trener Kardos. - W Kielcach musimy być bardzo skoncentrowani. Wiem, że Pierre Pujol ma mały kryzys. Musimy wykorzystać wszystkie słabe strony rywali, sami zagrać na sto procent swoich możliwości i powalczyć o komplet punktów.

Częstochowianie przed rozpoczęciem XII kolejki byli na 6. miejscu w Plus Lidze, ale podczas weekendu wyprzedziła ich w tabeli warszawska Politechnika, wygrywając w Olsztynie 3:0 z AZS-em i spychając Tytana na 7. miejsce. Siatkarze ze stolicy mają obecnie 14 punktów, o jeden więcej niż Tytan AZS. Dlatego gracze Marka Kardosa muszą wygrać w Kielcach, by utrzymać 6. pozycję. Porażka z Fartem może sprawić, że spadną nawet na 8. miejsce.

Więcej o: