To będzie gratka dla kibiców! Zagrają siatkarze złotej dekady

Tuż przed Wigilią odbędzie się mecz z udziałem zawodników tworzących złotą dekadę AZS-u. - Powodów jest kilka, a najważniejszy to 40-lecie klubu - mówi prezes KU AZS
Zdzisław Olejnik, Krzysztof Stelmach, Dariusz Marszałek, Andrzej Szewiński, Marek Kwieciński, Andrzej Solski, Piotr Owczarek, Paweł Tomaszewski, Roman Mac, Dariusz Taterka, Dariusz Stanicki, Radosław Panas - to dwunastka siatkarzy, którzy w 1990 r. zdobyli dla AZS-u pierwszy złoty medal mistrzostw Polski. Potem tytułów było jeszcze pięć, ostatni w 1999 r. To wszystko działo się już dość dawno, ale jest okazja, aby powspominać ten szczególny okres. Zaprezentować bohaterów tamtych czasów, sprawdzić, co robią teraz, przekonać się, czy potrafią jeszcze "czarować na boisku".

Pomysłodawcą imprezy jest Wiesław Pięta, od lat prezes KU AZS działającego przy Akademii Jana Długosza (wcześniej Wyższej Szkole Pedagogicznej). - Nieważne, czyj pomysł, ważne że są chętni, by go zrealizować i że coś takiego w ogóle będzie - mówi Pięta. - W projekt zaangażował prezes spółki Konrad Pakosz. Podobnie senator Andrzej Szewiński, który jest absolwentem naszej uczelni, byłym zawodnikiem i prezesem AZS-u. Pomóc ma także miasto.

Pięta uważa, że termin 22 grudnia jest idealny. Choćby dlatego, że tego dnia na Zawodziu odbędą się akademickie derby: Wkręt-met AZS zmierzy się z AZS-em Politechniką Warszawską. - Ustaliliśmy już z prezesem Pakoszem, że mecz pokazowy odbędzie się po ligowym. Zapewniam, że na samym meczu się nie skończy. Będą też inne atrakcje dla kibiców, ale o szczegółach poinformujemy wówczas, gdy będziemy znali pełną ramówkę. Oczywiście wszystko, także sam mecz, ma być formą dobrej zabawy.

- Potraktujemy tę imprezę jako świąteczno-mikołajkowy prezent dla naszych kibiców - dodaje prezes Pakosz. - Uważam, że wydarzenie będzie szczególne i już dziś na nie zapraszam.

Organizatorzy zamierzają zaprosić także tych, którzy obok zawodników pracowali na sukcesy AZS-u, a więc działaczy i sponsorów. - Jest ich sporo, ale spróbujemy dotrzeć do wszystkich - zapewnia Pięta. - To ma być wyjątkowy dzień, dlatego każdy kto dołożył cegiełkę do "złotej dekady", powinien być zaproszony. Ja osobiście zaproszę Darka Stanickiego. Niedługo wybieram się z drużyną naszych tenisistek na mecz pucharowy do Istambułu, gdzie zagramy z Fenerbahce.

Kto jak kto, ale "Bańka", ulubieniec kibiców sprzed lat, zaproszenie na pewno przyjmie. Obok rozgrywającego pierwszej złotej drużyny, na liście zawodników, którzy zdobywali medale w złotej dekadzie, jest jeszcze 37 nazwisk. W plebiscycie, który wkrótce ogłosimy w naszym portalu, kibice wybiorą spośród nich szóstkę najpopularniejszych. - Zwycięzca plebiscytu zostanie uhonorowany podczas imprezy - dodaje Pięta. - Atrakcyjna nagroda: zegarek ufundowany przez Stefana Rybickiego z okolicznościową grawerką, trafi natomiast w ręce osoby, która wykona najlepszą pracę o "Złotej dekadzie AZS-u". Różnego rodzaju nagród będzie oczywiście więcej. Wydamy m.in. okolicznościowy medal.

Impreza ma być kolejną okazją do promocji nowej hali wśród częstochowian. - Początkowo pomysł był taki, aby mecz odbył się w Polonii, bo tam się to wszystko rodziło i działo. Ale siatkarze od jakiegoś czasu są już na nowym. Niektórym kibicom z różnych powodów do nowej hali jest daleko. Chcemy im ją pokazać przy okazji ciekawej imprezy. Tam tworzy się nowy AZS, który potrzebuje nowego ducha.

Więcej o: