"Bąku" i Witczak trafią do AZS-u, a Bociek do Zaksy? Tak może być

Na przełomie maja i czerwca miało się wyjaśnić, jak będzie wyglądał budżet i - przynajmniej w jakimś stopniu - kadra AZS-u na sezon 2013/14. Konkretów na razie nie ma. Klub wciąż rozmawia ze sponsorami, a jednocześnie z zawodnikami, którzy mogliby zasilić drużynę.
Dziś pewne jest, że AZS opuści trójka graczy: Adrian Szlubowski (szuka klubu) oraz Andrzej Stelmach i Adrian Hunek, którzy przenoszą się do Banimeksu Będzin. Ten sam kierunek wybrał drugi trener akademików Damian Dacewicz. "Dacek" ma w Będzinie stworzyć zespół na miarę awansu do PlusLigi. Dziś wiadomo, że oprócz Stelmacha i Hunka będzie miał do dyspozycji m.in. Jakuba Oczkę, Michała Żuka, doświadczonego libero Marcina Mierzejewskiego i Macieja Wołosza. A na jakie transfery mogą liczyć częstochowscy kibice? Na razie trudno odpowiedzieć na to pytanie. Pewne jest, że w klubie zostaną Kacper Piechocki, Marcin Janusz, Miłosz Hebda, Jakub Bik, Michał Kaczyński i Dawid Murek. Zawodnikami AZS-u są także Mariusz Marcyniak i Grzegorz Bociek, ale tym drugim interesuje się kędzierzyńska ZAKS-a. Wicemistrzowie Polski chcieliby się pozbyć francuskiego atakującego Antonina Rouziera, zostawić Dominika Witczaka i mieć w kadrze Boćka, który w minionym sezonie udowodnił, że drzemią w nim spore możliwości. Problem w tym, że Rouzier odchodzić nie chce. Może się więc zdarzyć tak, że Witczak (ma dość siedzenia na ławce rezerwowych) trafi do AZS-u, a zmiennikiem Francuza będzie Bociek. Prezes AZS-u Konrad Pakosz nie chce się jednak wypowiadać na ten temat. Podkreśla, że młody atakujący ma ważny kontrakt. O budowie drużyny mówi tak: - Chcemy utrzymać jak najwięcej zawodników, którzy grali w minionym sezonie, i dołączyć do nich kilku, którzy w kolejnych rozgrywkach pozwolą drużynie walczyć o inne, wyższe cele.

Czy jest szansa, że będzie wśród nich Michał Bąkiewicz dociekamy? - Nie zaprzeczam, że interesujemy się tym zawodnikiem, ale za wcześnie jeszcze na konkrety.

Bąkiewicz miał nadzieję przedłużyć umowę ze PGE Skrą, ale po kilku sezonach bełchatowianie dali przyjmującemu wolną rękę. "Bąku" ma kilka propozycji z klubów PlusLigi, ale ponoć żadna nie jest dla niego do końca satysfakcjonująca. Rozważa więc wyjazd za granicę, ale AZS jest dla niego ponoć "ważną alternatywą".