W Kleszczowie AZS urwał Rosjanom seta

Porażką 1:3 zakończył się drugi sparing częstochowskiego AZS-u z rosyjskim Fakiełem Nowyj Urengoj. - Rozegraliśmy dwa naprawdę dobre sety, a byliśmy po dwóch ciężkich siłowniach - mówi trener akademików Marek Kardos.
Słowak chwali swoich siatkarzy za występ w Kleszczowie i twierdzi, że z każdym meczem powinno być lepiej. - Przed nami bardzo dużo sparingów i bardzo dobrze, bo drużyna potrzebuje jak najwięcej gry - dodaje Kardos. - W piątek w ramach treningu zmierzymy się Będzinem, a potem będą kolejne sprawdziany.

W Kleszczowie, podobnie jak w rozegranym w hali na Zawodziu pierwszym meczu obu zespołów, nie wystąpili lekko kontuzjowani Miłosz Hebda i Jakub Vesely. Na boisku zabrakło też narzekającego na drobny uraz Michała Kaczyńskiego. Drużyna rozpoczęła mecz z dwójką doświadczonych przyjmujących Dawidem Murkiem i Michałem Bąkiewiczem, Marcinem Januszem na rozegraniu, atakującym Michałem Kamińskim, Kacprem Piechockim na libero oraz środkowymi Mariuszem Marcyniakiem i Wojciechem Kaźmierczakiem. Potem sporo grał młody Bartosz Bednorz, a Janusza na krótko zmienił Michał Kozłowski.

- Można powiedzieć, że grali wszyscy, których miałem do dyspozycji - dodaje Kardos.

Fakieł Nowyj Urengoj 3 (21, 25, 27, 25)

AZS Częstochowa 1 (25, 18, 25, 17)

Skład AZS-u: Janusz, Bąkiewicz, Kaźmierczak, Kamiński, Murek, Marcyniak, Piechocki (libero) - Kozłowski, Bednorz, Zygmunt, Bik.