AZS przegrał pierwszy mecz w memoriale Ambroziaka. W półfinale nie wystąpi

Od porażki z warszawską Politechniką rozpoczęli występ w Memoriale Zdzisława Ambroziaka siatkarze częstochowskiego AZS-u. W Arenie Ursynów ulegli gospodarzom 1:3.
Występ w Warszawie to dla akademików i czterech innych polskich zespołów (w turnieju gra jeszcze włoska Perugia) ostatni sprawdzian przed inauguracją rozgrywek PlusLigi. Mecz z Politechniką, do której dołączył ostatnio Paweł Woicki mógł zakończyć się zwycięstwem drużyny Marka Kardosa (dzięki bardzo dobrej zagrywce i m.in. sześciu asom było 1:0). Stało się inaczej, m.in. przez przegrane końcówki drugiego i trzeciego seta. W drugim AZS gonił rywali, w końcówce zdobył cztery punkty z rzędu, ale skończyło się wynikiem 23:25. Z kolei w bardzo wyrównanym trzecim drużyny walczyły na przewagi. Częstochowianie najpierw nie wykorzystali piłki setowej, a potem błąd w ataku kosztował ich porażkę. Ostatnią partię przegrali już wyraźnie - do 19. Dlaczego?

- Po naprawdę dobrym pierwszym secie i wyrównanych, ciekawych dwóch kolejnych, w czwartym nasza gra się rozsypała - tłumaczy prezes Konrad Pakosz. - Ale optymistyczne jest to, że długimi fragmentami drużyna prezentowała się korzystnie. Po przegranym meczu trudno mówić, że ktoś zaskoczył na plus, ale generalnie nie było źle.

W Warszawie częstochowianie rozegrają jeszcze jeden mecz. W sobotę z przegranym z drugiego piątkowego pojedynku pomiędzy Lotosem Treflem Gdańsk a Cerrad Czarnymi Radom.

AZS Politechnika - AZS Częstochowa 3:1 (17:25, 25:23, 28:26, 25:19)

AZS Politechnika Warszawska: Woicki, Pawliński, Nowak, Gontariu, Szalpuk, Sacharewicz, Potera (libero) - Zatko, Adamajtis

AZS Częstochowa: Kozłowski, Hebda, Vesely, Kamiński, Bąkiewicz, Kaźmierczak, Piechocki (libero) - Bednorz, Murek, Marcyniak, Kaczyński.