AZS-u gra u siebie z warszawską Politechniką. Interesuje nas tylko zwycięstwo

Siatkarze AZS-u Częstochowa powracają po przerwie świąteczno-noworocznej do ligowych zmagań. W środę o godz. 18.30 w meczu PlusLigi podejmują warszawską Politechnikę. W styczniu rozegrają w sumie pięć ligowych spotkań.
Dla częstochowian szykuje się intensywny miesiąc. AZS oprócz meczu z Politechniką rozegra w pierwszym miesiącu 2014 roku też pojedynki z Effectorem Kielce, Lotosem Treflem Gdańsk, BBTS-em Bielsko Biała i AZS-em Olsztyn. Są to rywale w zasięgu częstochowian. Jeśli biało-zieloni myślą o czołowej ósemce i grze w play-off, muszą w styczniu zacząć punktować. Wszyscy styczniowi rywale są w zasięgu graczy trenera Marka Kardosa. W pierwszej rundzie AZS przegrał z Politechniką, Effectorem i BBTS-em, a pokonał Lotos i AZS Olsztyn. Teraz zawodnicy AZS-u będą mieć okazję do rewanżu.

Do styczniowego maratonu AZS przez większość czasu przygotowywał się pod okiem drugiego trenera Wojciecha Pudo. Trener Marek Kardos, który został drugim szkoleniowcem reprezentacji Słowacji, przebywał ze swoją kadrą i walczył w turnieju eliminacyjnym o awans do mistrzostw świata. Niestety, Słowacy nie wywalczyli awansu. Przegrali u siebie z Ukrainą i Finlandią [pokonali tylko Grecję] i do Polski w 2014 roku nie przyjadą.

Częstochowianie pod nieobecność Kardosa rozegrali trzy sparingi. Dwa razy pokonali słowacki Spartak Myjava i w miniony weekend przegrali w Bielsku z BBTS-em 2:3. Wyniki nie były jednak najważniejsze. Trener Pudo testował różne warianty gry, a siatkarze grali na różnych pozycjach. Kibice AZS-u mają nadzieję, że drużyna zagra na miarę swoich możliwości i zacznie odrabiać straty poniesione w pierwszej rundzie rozgrywek. AZS po 11 rozegranych spotkaniach ma na koncie tylko 8 punktów i zajmuje 10. miejsce. Do 7. w tabeli Politechniki częstochowianie tracą pięć "oczek". Przed AZS-em znajdują się Lotos Trefl Gdańsk (9. miejsce, 10 punktów) i Effector Kielce (8. miejsce, 12 punktów), z którym częstochowianie zmierzą się już w najbliższy weekend.

- Rok zaczynamy meczem z Warszawą - mówi drugi trener AZS-u Wojciech Pudo.

- Tutaj interesować nas będą tylko trzy punkty. Później chcielibyśmy pójść za ciosem w Kielcach i kolejnych spotkaniach z Gdańskiem i Bielskiem, które na pewno są też w naszym zasięgu. Grania i wyzwań jest wiele i w związku z tym każdy z zawodników musi być w gotowości.

Wszystko wskazuje na to, że trener Marek Kardos, który ze Słowacji do Częstochowy wrócił w poniedziałek, będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Po okresie rehabilitacji w Bielsku zagrał już Czech Jakub Vesely. Środkowy AZS-u pokazał się po kontuzji z dobrej strony. Drużyna liczy na jego powrót i pomoc.

Środowy mecz AZS-u z Politechniką zaplanowano na godz. 18.30. Odbędzie się w hali na Zawodziu.