Sport.pl

Kibice AZS-u! Pamiętacie datę 31 marca 2012?

31 marca 2012 roku siatkarze Tytana AZS-u Częstochowa wywalczyli europejski Puchar Challenge Cup, co jest najcenniejszym osiągnięciem klubu na arenie międzynarodowej. W poniedziałek kibice AZS-u będą obchodzić drugą rocznicę tego niezwykle miłego wydarzenia.
"Częstochowski Tytan AZS zdobył Puchar Challenge. Przegrał pasjonujący rewanż z Politechniką 2:3, ale okazał się lepszy w złotym secie. Lepszy minimalnie, bo zwyciężył na przewagi 18:16. W hali Polonia triumfowało z zawodnikami ponad dwa tysiące kibiców. Radości, śpiewów nie było końca" - tak "Wyborcza" i portal czestochowa.sport.pl rozpoczęły relację z finałowego spotkania z warszawską Politechniką. Dzięki wygranej w Challenge Cup częstochowski AZS przeszedł do historii polskiej siatkówki. Jako drugi klub z Polski, po Płomieniu Milowice [w 1978 zdobył Puchar Europy Mistrzów Krajowych - red.], wywalczył europejskie trofeum.

Dzisiaj, 31 marca, mijają równe dwa lata od tego wydarzenia, które było ostatnim poważnym sukcesem AZS-u. Aby sięgnąć po Challenge Cup, AZS musiał wyeliminować drużyny z Portugalii, Hiszpanii, Francji, Belgii i w finale warszawską Politechnikę. W sezonie 2011/12 częstochowianie nie wywalczyli sobie - po ponad 20 latach nieprzerwanej gry w europejskich pucharach - prawa startu w rozgrywkach na arenie międzynarodowej. Czy więc największy sukcesu klubu może w najbliższych latach okazać się jego ostatnim? Oby nie. Kibice AZS-u wierzą, że chude lata szybko się skończą i AZS ponownie zagości na europejskich salonach. Na pewno nie stanie się to jednak w 2014 roku. W piątek częstochowscy siatkarze zakończyli obecny sezon PlusLigi na 11. miejscu, co nie daje prawa gry w europejskich pucharach.

Z drużyny, która w 2012 roku wywalczyła Challenge Cup, dziś w AZS-ie jest tylko trzech zawodników. To: Dawid Murek, Miłosz Hebda i Michał Kaczyński oraz trener Marek Kardos. Na początku sezonu w kadrze AZS-u był jeszcze Michał Kamiński, który też przyczynił się do zdobycia Challenge Cup, ale w trakcie rozgrywek rozwiązał z zespołem umowę za porozumieniem stron.

Więcej o: