Siatkarz z Lublińca znalazł się w szerokiej kadrze Polski trenera Antigi

Urodził się w Tarnowskich Górach, ale całe dzieciństwo spędził w rodzinnym Lublińcu koło Częstochowy, gdzie w miejscowej STS Victorii stawiał pierwsze siatkarskie kroki. Później trenował w Delic Polu Norwidzie Częstochowa i SMS-ie Spała, skąd trafił od razu do PlusLigi do AZS-u Olsztyn, a następnie do... szerokiej kadry Polski.
Trener siatkarskiej reprezentacji Polski Stephane Antiga ogłosił niedawno szeroką kadrę zawodników, którzy będą przygotowywać się do Ligi Światowej oraz turnieju finałowego mistrzostw świata Polska 2014. Wśród 26 siatkarzy znalazł się 23-letni Piotr Hain, który pochodzi z oddalonego o 30 kilometrów od Częstochowy Lublińca.

Hain pierwsze swoje siatkarskie kroki stawiał w STS-ie Victorii Lubliniec. W rodzinnym Lublińcu ukończył też naukę w szkole podstawowej i rozpoczął edukację w gimnazjum. Dzięki dużemu wzrostowi (dziś ma 207 cm) jako gimnazjalista przeniósł się do Częstochowy i trafił do Delic Polu Norwida, gdzie grał w drużynach kadetów i juniorów. Z częstochowskim zespołem wywalczył też medale młodzieżowych mistrzostw Polski. Hain równolegle uczył się też w SMS-ie PZPS w Spale. Gdy ukończył wiek juniora, trafił do występującego w PlusLidze AZS-u Olsztyn.

Dobra gra w PlusLidze w barwach olsztyńskiego zespołu sprawiła, że środkowy rokuje na przyszłość i znalazł uznanie w oczach trenera Antigi. - To młody, dobry blokujący, który ma bardzo dobre warunki fizyczne i duże możliwości - tłumaczy powołanie Haina na związkowej stronie trener Antiga.

Rodzinny Lubliniec trzyma za Haina kciuki i życzy siatkarzowi debiutu w pierwszej reprezentacji Polski.

Więcej o: