Sport.pl

Siatkarze AZS-u grają z mistrzem Polski. Przyjedzie aż czterech mistrzów świata

Bełchatowska Skra z czterema mistrzami świata w składzie będzie w sobotę rywalem częstochowskiego AZS-u w meczu PlusLigi.
Czołowi zawodnicy światowej siatkówki pojawią się w sobotę w HSC na Zawodziu. W barwach PGE Skry Bełchatów, z którą o godz. 17 zmierzy się AZS, grają przecież aż czterej złoci medaliści niedawnych mistrzostw świata: Karol Kłos, Michał Winiarski, Mariusz Wlazły i Andrzej Wrona. Jakby tego było mało, wspiera ich brązowy medalista MŚ - Niemiec Ferdinand Tille.

Skra to mistrz Polski. W tej chwili jest wiceliderem, po 10 meczach ma 28 punktów. Ostatnio 3:2 pokonała Trefla Gdańsk. W tym sezonie w lidze jeszcze nie przegrała.

Częstochowianie z 10 punktami zajmują 10. miejsce i grają w kratkę. W sobotę przegrali w Lubinie z Cuprum 1:3, wcześniej pokonali 3:0 BBTS Bielsko-Biała, a ten mecz poprzedziła dość przykra porażka w Będzinie z Banimeksem.

Faworyt jest więc tylko jeden, ale być może doczekamy się dobrego widowiska. Częstochowianie w tym meczu zagrają bez większej presji, a to im może tylko pomóc.

Drużyna AZS-u, przygotowując się do meczu ze Skrą, rozegrała sparing z reprezentacją Algierii, wygrywając 3:1. Trener AZS-u Marek Kardos oglądał też w środę mecz Ligi Mistrzów, w którym Skra podejmowała belgijski zespół Precura Antwerpia. Wygrała łatwo 3:0, nie tracąc zbyt wielu sił.

Mecz ze Skrą będzie także okazją do oklaskiwania byłych zawodników AZS-u: Michała Winiarskiego i Andrzeja Wrony oraz wspominania niedawnych przecież czasów, gdy w rywalizacji z Bełchatowem to nasz zespół był faworytem.

Więcej o:
Komentarze (1)
Siatkarze AZS-u grają z mistrzem Polski. Przyjedzie aż czterech mistrzów świata
Zaloguj się
  • Mateusz Czaja

    Oceniono 3 razy 1

    Panie Redaktorze naczelny. Czy macie w gazecie częstochowa kogoś, kto mógłby rzetelnie zająć się siatkówką? Przecież to co czasami wypisują redaktorzy odpowiedzialni za siatkówkę, to kpina. Przykład: "niedawnych przecież czasów, gdy w rywalizacji z Bełchatowem to nasz zespół był faworytem. ", Przepraszam, ale nasz zespoł w Bełchatowem mógł być faworytem ale gdzieś w okolicach roku 2000. Takie coś mógł palnąć tylko ktoś kto AZS śledzi pobieżnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX