Samica zadebiutował w AZS, ale niespodzianki w Bydgoszczy nie było

Pozyskany w tym tygodniu przez AZS Częstochowa Francuz Giullaume Samica zadebiutował w środę w barwach nowego klubu. Był wzmocnieniem częstochowian, ale mecz 1/8 Pucharu Polski 3:1 wygrał Transfer i to bydgoszczanie awansowali do dalszych rozgrywek.
Po tym, jak okazało się, że trener AZS-u Marek Kardos nie będzie mógł liczyć na kontuzjowanego Michała Bąkiewicza, działacze AZS-u zaczęli szukać nowego przyjmującego. Wybór padł na Giullaume Samikę. Francuz od poniedziałku przebywał w Częstochowie. Miał czas tylko na dwa dni treningów, a już dziś (w środę 17 grudnia) oficjalnie zadebiutował w barwach AZS-u. Częstochowianie walczyli w Bydgoszczy z Transferem w 1/8 Pucharu Polski. Przegrali 1:3 i odpadli z dalszych gier.

Samica pojawił się w podstawowym składzie akademików i już w pierwszych akcjach był wykorzystywany przez rozgrywającego Miguela de Amo. Prezentował się dobrze, co jest optymistycznym prognostykiem na kolejne spotkania w PlusLidze, gdzie Francuz ma być wzmocnieniem i liderem zespołu.

Dwa pierwsze sety środowego spotkania przebiegały pod dyktando gospodarzy, choć ci nie zagrali w najsilniejszym składzie. W dwunastce, jaką wystawił trener bydgoszczan Vital Heynen, zabrakło Wojciecha Jurkiewicza, a na ławce rezerwowych siedział też m.in. Constantin Cupkovic.

W inauguracyjnej partii AZS-u walczył do stanu 4:5, a później warunki dyktowali bydgoszczanie, którzy osiągnęli kilkupunktowe prowadzenie (19:12). W drugiej części seta akademicy wzięli się do odrabiania strat, ale Transfer wygrał pewnie 25:22.

O drugim secie częstochowianie chcieliby zapewne jak najszybciej zapomnieć. Wynik 25:15 mówi sam za siebie. Dopiero w trzecim secie gra AZS-u wyglądała nieźle. Podopieczni trenera Marka Kardosa od pierwszych piłek objęli prowadzenie. Transfer wyrównał na 15:15, by w kolejnej akcji prowadzić 16:15. AZS końcówkę seta potrafił jednak rozstrzygnąć na swoją korzyść. Skuteczne ataki i bloki sprawiły, że częstochowianie wygrali trzeciego seta.

Z czasem okazało się, że na więcej siatkarzy AZS-u nie było w Bydgoszczy stać. W czwartym secie górą ponownie byli zawodnicy Transferu, wśród których grał były siatkarz AZS-u Dawid Murek.

Transfer Bydgoszcz - AZS Częstochowa 3:1 (25:22, 25:15, 23:25, 25:21)

Skład AZS Częstochowa:

De Amo, Szymura, Marcyniak, Janeczek, Samica, Macyra, Stańczak (libero) - Pietkiewicz, Napiórkowski, Zygmunt.