Żużel. Rafał Malczewski: Liczę, że będzie to wyjątkowy dla mnie sezon

Rafał Malczewski przygodę na torze rozpoczynał jako zawodnik mini żużlowej sekcji UŚKS Speedway Częstochowa. O punkty w ekstralidze jeszcze nie walczył, ale wierzy, że w rozpoczynającym się 9 kwietnia sezonie będzie mógł udowodnić swoją wartość
Cezary Wachelka: Czy to był Twój pierwszy trening w tym sezonie?

Rafał Malczewski: - Dokładnie tak. Pojeździliśmy sobie powoli, aby wczuć się w tor i motocykl. Ja miałem możliwość zimą pościgać się trochę na lodzie. Ale to nie to samo, co na dużym torze

Warunki do treningu nie były najlepsze.

- Tak. Nowa nawierzchnia jeszcze nie związała się ze starą. Ubijano ją trochę przed treningiem, ale niewiele to dało. Tor był mokry, pojawiały się na nim dziury, ogólnie ciężko się jeździło.

Plan Rafała Malczewskiego na nowy sezon to...?

- Zrobię wszystko aby znaleźć się w podstawowym składzie Włókniarza. No i nastawiam się na rozgrywki młodzieżowe. Marzy mi się drużynowe mistrzostwo Polski, a indywidualnie, to kwalifikacja do mistrzostw Europy juniorów. No i jeszcze zależy mi na tym, aby dobrze wypaść w mistrzostwach Polski juniorów. Chciałbym znaleźć się gdzieś w czołówce. Liczę, że ten sezon będzie dla mnie wyjątkowy

Jesteś przygotowany na takie wyzwania?

- Na razie mam jeden kompletny motocykl. Dostałem go od Stowarzyszenia CKM Włókniarz, za co bardzo dziękuję. W poniedziałek mam dostać kolejny motocykl i to na razie tyle.

Trochę mało?

- To prawda. Ale mam nadzieję, że sponsorzy mi trochę pomogą, aby pozyskać kolejne silniki i ramy. Liczę, że będę mieć chociaż trzy kompletne motocykle w ten sezon.

Najbliższy tydzień zapowiada się dla was bardzo pracowicie.

- W poniedziałek będę pracował przy sprzęcie, jest jeszcze sporo rzeczy do zrobienia. A we wtorek, środę i czwartek mamy treningi. W czwartek już ścigamy się spod taśmy, a w sobotę jest sparing z Orłem Łódź w Częstochowie. To będzie już prawdziwe wyzwanie. W niedzielę rewanż w Łodzi. Chciałbym w tych dwóch sparingach wypaść jak najlepiej.