Żużel. Unia - Włókniarz 49:41. Niespodzianki nie było

Częstochowski Włókniarz rozpoczął sezon w Enea Ekstralidze od porażki w Lesznie. Porażki, której można się było spodziewać, ale znając przebieg meczu na stadionie Alfreda Smoczyka, można żałować
Postawa obu zespołów, które podczas zimowej przerwy mocno zmieniły składy była sporą niewiadomą. Za gospodarzami przemawiała znajomość toru i fakt, że bardzo dobrze prezentowali się w przedsezonowych sparingach. Atutem włókniarzy miało być doświadczenie liderów Grigorija Łaguty, Daniela Nermarka i Chrisa Harrisa. Liczono także, że ważne punkty zdobędą debiutanci Grzegorz Zengota i Mirosław Jabłoński. Pretensji nie można mieć do żadnego z wymienionych, ale też tylko o Griszy powiedzieć można że zrobił więcej niż od niego oczekiwano. Do tego żeby wygrać z Unią, okazało się to za mało.

- Nie wszystko wypaliło na sto procent, ale nie mogę zawodnikom nic zarzucić. Chris Harris stracił silnik, Mirek Jabłoński i Grzesiu Zengota zdobyli w sumie sześć punktów, ale pokazali że mają serce do walki - komentował na gorąco prezes Włókniarza Paweł Mizgalski. - Walka i emocje były dzisiaj do samego końca. Generalnie pokazaliśmy, że stać nas na bardzo wiele. Twierdzę, że gdy troszeczkę popracujemy przy sprzęcie, dużo lepiej może być już za tydzień.

Zaczęło się źle, od porażki 1:5 w biegu juniorów, ale czasem okazało się że z gospodarzami można walczyć jak równy z równym. Bo chociaż młodzież Unii spisywała się bardzo dobrze, to braciom Pawlickim czy Tobiaszowi Musielakowi brakowało do biegowych zwycięstw wsparcia ze strony bardziej doświadczonych partnerów Damiana Balińskiego czy Troya Batchelora. Zawodził także kolejny z juniorów Unii Kamil Adamczewski, który w ubiegłym sezonie imponował skuteczną jazdą (wczoraj startował z pozycji seniora). Włókniarze szybko rozszyfrowali warunki na torze i równie szybko odrobili straty z pierwszego wyścigu. Największa w tym zasługa trójki liderów Harrisa, Łaguty i Nermarka, ale nie mniejsza Mirosława Jabłońskiego, który w piątym biegu stoczył pasjonujący i wygrany pojedynek o trzecią pozycję z Balińskim. Harris po twardej walce pokonał w tym czasie Przemysława Pawlickiego i w meczu był remis 15:15.

Kolejne pojedynki, rozgrywanego na dość przyczepnym i sprzyjającym walce torze meczu, przyniosły mnóstwo emocji. Niedościgniony Grisza, który zdobywał trzy punkty bez względu na to czy start wygrał czy nie. Dwa kolejne wyścigi przyniosły remisy, a biało-zieloni mogli postarać się o coś więcej gdyby lepiej rozegrali walkę w pierwszym łuku. W ósmej gonitwie po pierwszym okrążeniu wszystko mogło się jeszcze zdarzyć, ale w pewnym momencie o błysk szprychy lepsi byli leszczynianie. Konkretni młodziutki Piotr Pawlicki i Australijczyk Batchelor, którzy pokonali po walce na dystansie Jabłońskiego i Harrisa. Włókniarze odpowiedzieli w równie efektownym stylu. Łaguta i Zengota świetnie wystartowali, a potem ładnie współpracując pewnie pokonali Hampela. W meczu znowu był więc remis, a końcowy wynik był sprawą otwartą. Kilkuset częstochowskich kibiców żyło wtedy nadzieją, że w Lesznie niespodziankę jednak uda się sprawić. Nie udało się. Między innymi dlatego, że w końcówce spotkania zabrakło punktów Chrisa Harrisa. Anglik zaczął dobrze, był szybki, imponował walką. W 12. wyścigu jechał na prowadzeniu, twardo potraktowany przez młodych rywali spadł na trzecie miejsce a bieg kończył na defektującym motocyklu. Włókniarz przegrał wtedy 1:5. Wykorzystując rezerwę taktyczną (niezastąpiony Łaguta za Zengotę), ponownie straty odrobił, ale w kluczowym dla wyniku momencie (wyścig 14.) znów górą była leszczyńska młodzież. Konkretnie Piotr Pawlicki i Tobiasz Musielak, którzy bez większych problemów pokonali Zengotę i Harrisa.

Unia Leszno: 49

Jarosław Hampel 11 (3, 3, 1, 1, 3)

Kamil Adamczewski 0 (u, 0, 0, -)

Przemysław Pawlicki 10 (2, 2, 2, 3, 1)

Damian Baliński (0, 0, -, 0)

Troy Batchelor 6 (1, 1, 2, 2)

Tobiasz Musielak 11 (2, 2, 3, 2, 2)

Piotr Pawlicki 11 (3, 2, 3, 0, 3)

Dospel Włókniarz: 41

Chris Harris 7 (2, 3, 1, d, 1)

Mirosław Jabłoński 3 (1, 1, 0, 1)

Grigorij Laguta 16 (3, 3, 3, 3, 2, 2)

Grzegorz Zengota 3 (1, 0, 2, -, 0)

Daniel Nermark 9 (3, 2, 1, 3, 0)

Artur Czaja 3 (1, 1, 1)

Marcin Bubel 0 (0, 0, 0)

Bieg po biegu

I. Piotr Pawlicki, Musielak, Czaja, Bubel 5:1

II. Hampel, Harris, Jabłoński, Adamczewski 3:3/8:4

III. Łaguta, Przemysław Pawlicki, Zengota, Baliński 2:4/10:8

IV. Nermark, Piotr Pawlicki, Batchelor, Bubel 3:3/13:11

V. Harris, Przemysław Pawalicki, Jabłoński, Baliński 2:4/15:15

VI. Łaguta, Musielak, Batchelor, Zengota 3:3/18:18

VII. Hampel, Nermark, Czaja, Adamczewski 3:3/21:21

VIII. Piotr Pawlicki, Batchelor, Harris, Jabłoński 5:1/26:22

IX. Łaguta, Zengota, Hampel, Adamczewski 1:5/27:27

X. Musielak, Przemysław Pawlicki, Nermark, Bubel 5:1/32:28

XI. Łaguta, Batchelor, Jabłoński, Przemysław Pawlicki 2:4/34:32

XII. Przemysław Pawlicki, Musielak, Czaja, Harris (d) 5:1/39:33

XIII. Nermark, Łaguta, Hampel, Baliński 1:5/40:38

XIV. Piotr Pawlicki, Musielak, Zengota, Harris 5:1/45:39

XV. Hampel, Łaguta, Przemysław Pawlicki, Nermark 4:2/49:41