Żużel. Włókniarz - Stal Gorzów 32:58. W Częstochowie szok! [ZDJĘCIA]

Włókniarz dostał w niedzielę od lidera z Gorzowa tęgie lanie. Dlaczego? - Nie szukałbym dziury w torze. My cały czas jeździmy na takim samym. Przegrywaliśmy starty i było po zawodach - komentował trener Włókniarza Janusz Stachyra
Po zwycięstwie nad Polonią Bydgoszcz kibice Włókniarza mieli duże apetyty na sukces także w pojedynku z prowadzącą w ekstralidze Stalą Gorzów. Skończyło się na apetytach, bo Lwy w pojedynku z ekipą Tomasza Golloba nie miałby nic do powiedzenia. Dlaczego? Włókniarze nie przegrywali może samego momentu startu, ale na ogół wjeżdżając w pierwszy łuk, oglądali plecy rywali. Ich motocykle były wolne również na dystansie, przez co o zwycięstwach, nawet pojedynczych, trudno było marzyć.

Początek meczu był szokiem dla kibiców. W pierwszej serii włókniarze zdobyli ledwie cztery punkty. Pojedynek juniorów ułożył się pechowo (upadek Artura Czai na prowadzeniu, porażka Huberta Łęgowika w powtórce), ale później o przypadku czy zbiegu niesprzyjających okoliczności trudno było mówić. Częstochowianie ponosili straty już na pierwszych metrach i na dość twardym torze nie potrafili ich odrabiać. Debiutującemu Kennethowi Bjerre zdarzyła się porażka w ferworze walki. W drugim biegu zaatakował po zewnętrznej prowadzącego Krzysztofa Kasprzaka, co wykorzystał Michael Jepsen Jensen. Szansy na pokonanie Tomasza Golloba nie wykorzystał natomiast Daniel Nermark. Szwed minął już gwiazdę gorzowian, ale kilka chwil potem stracił drugą pozycję.

Niestety, dla włókniarzy w kolejnych pojedynkach lepiej nie było. Było natomiast widać gołym okiem, że gospodarze są wyraźnie wolniejsi od rywali. Mirosław Jabłoński dobrze wystartował w piątym wyścigu, ale już na pierwszej prostej oglądał plecy Kasprzaka i Jensena. Grigorij Łaguta wściekał się wtedy w parkingu. Kilka minut wcześniej dotknął taśmy i musiał go zastąpić Artur Czaja.

Serię pięciu z rzędu porażek udało się przerwać dopiero Nermarkowi. Trzeba było jednak widzieć, ile Szwed musiał się namęczyć, aby obronić przed atakami Nielsa Kristiana Iversena i Mateja Zagara. To był pierwszy remis, który wyraźnie rozczarowani kibice przyjęli wręcz entuzjastycznie. Potem były dwa kolejne, ale szanse na to, że w meczu uda się zagrozić liderowi i tak zmalały niemal do zera. A po tym jak gorzowianie wygrali po 4:2 9. i 10. gonitwę, stało się jasne, że wywiozą z Częstochowy komplet punktów i będą na czele tabeli.

W końcówce meczu Włókniarz próbował ratować honor. I o to nie było jednak łatwo, bo rywale, nawet przegrywając starty, nie chcieli oddawać punktów bez walki. Pierwsze biegowe zwycięstwo (były ich w sumie dwa) odnieśli w 12. biegu Łaguta z Czają. Potem Grisza po fantastycznej walce pokonał Iversena i dla przynajmniej połowy kibiców był to koniec meczu. Fani ruszyli do wyjść, aby zdążyć na rozpoczynający się kwadrans później koncert Muńka Staszczyka. A mecz zakończył się ostatecznie porażką 32:58.

- Co się stało, to się stało. Trzeba zapomnieć o tym meczu i jechać dalej. Goście mieli bardzo wyrównany skład, a jak każdy zdobywa po osiem punktów, to mecz ma wygrany - podsumował Grigorij Łaguta. Lider Włókniarza odnalazł się w drugiej części pojedynku. Gdy tor się odsypał i można było walczyć, wygrał trzy kolejne wyścigi.

- Spodziewałem się, że postawimy opór liderowi. Byliśmy skoncentrowani, ale Gorzów nie miał słabych punktów przekonywał trener Stachyra. - Przegrywaliśmy starty i było po zawodach. Gdybyśmy lepiej startowali to i na dystansie byłaby walka. Jeśli zawodników nie stać na słowo przepraszam za tą porażkę to ja muszę wszystkich przeprosić.

- Przyjechaliśmy do Częstochowy mocno zmobilizowani, zawsze dobrze nam się jeździło na tym torze i dziś się to potwierdziło - mówił po meczu trener Stali Piotr Paluch. - Dobrze startowaliśmy, później pilnowaliśmy pozycji. Nie spodziewałem się, że po pięciu startach będzie 25:5 dla nas. To przeszło nasze oczekiwania.

DOSPEL WŁÓKNIARZ 32

STAL GORZÓW 58

Dospel Włókniarz: Grzegorz Zengota 2 (d, 1, 0, -, 1), Kenneth Bjerre 8 (1, 2, 2, 2, 0, 1), Grigorij Łaguta 10 (1, t, 0, 3, 3, 3), Mirosław Jabłoński 1 (0, 1, -, 0, 0), Daniel Nermark 9 (1, 3, 3, 2), Hubert Łęgowik 1 (1, 0, -), Artur Czaja 1 (w, 0, 0, 0, 1)

Stal Gorzów Wielkopolski: Krzysztof Kasprzak 9 (3, 3, 1, 2, 0), Michael Jepsen Jensen 11 (2, 2, 2, 3,2), Matej Zagar 7 (2, 1, 3, 1), Niels Kristian Iversen 10 (3, 2, 1, 2, 2), Tomasz Gollob 9 (2, 3, 3, 1), Adrian Cyfer 2 (2, 0, 0), Bartosz Zmarzlik 10 (3, 3, 1, 3)

Bieg po biegu: I. 67,00 Zmarzlik, Cyfer, Łęgowik, Czaja 1:5; II. 66,05 Kasprzak, Jensen, Bjerre, Zengota (d) 1:5; III. 64,96 Iversen, Zagar, Łaguta, Jabłoński 1:5/3:15; IV. 65,06 Zmarzlik, Gollob, Nermark, Czaja 1:5/4:20; V. 65,92 Kasprzak, Jensen, Jabłoński, Czaja 1:5/5:25; VI. Nermark, Iversen, Zagar, Łęgowik 3:3/8:28; VII. Gollob, Bjerre, Zengota, Cyfer 3:3/11:31; VIII. 65,47 Nermark, Jensen, Kasprzak, Czaja 3:3/14:34; IX. 64,32 Zagar, Bjerre, Iversen, Zengota 2:4/16:38;

X. 64,83 Gollob, Bjerre, Zmarzlik, Łaguta 2:4/18:42; XI. 65,15 Jensen, Nermark, Zagar, Bjerre 2:4/20:46; XII. 65,64 Łaguta, Kasprzak, Czaja, Cyfer 4:2/24:48; XIII. 64,34 Zengota, Iversen, Gollob, Jabłoński 3:3/27:51; XIV. 65,12 Zmarzlik, Iversen, Bjerre, Jabłoński 1:5/28:56; XV. 64,99 Łaguta, Jensen, Zengota, Kasprzak 4:2/32:58

Inne wyniki

Betard Sparta Wrocław - Lotos Wybrzeże Gdańsk 52:38

Betard Sparta: Tomasz Jędrzejak 14 (3,3,1,2,3,2), Tai Woffinden 11 (3,2,2,2,2,0), Patryk Malitowski 10 (3,3,0,1,3), Fredrik Lindgren 9 (1,2,3,t,1,2), Sebastian Ułamek 6 (1,1,3,1,0), Patryk Dolny 2 (1,1,0).

Lotos Wybrzeże: Nicki Pedersen 17 (2,3,3,3,3,3), Thomas Jonasson 11 (2,1,2,3,2,1), Tomasz Chrzanowski 4 (0,2,0,1,1), Maksim Bogdanow 3 (2,d,1,d,d), Krystian Pieszczek 3 (2,0,0,1), Kamil Brzozowski 0 (0,0), Marcel Szymko 0 (0, w).

Polonia Bydgoszcz - Azoty Tauron Tarnów 43:46

Polonia: Emil Sajfutdinow 11 (1,3,3,1,3), Robert Kościecha 9 (3,1,2,2,1,w), Krzysztof Buczkowski 9 (2,0,2,2,3), Tomasz Gapiński 5 (1,2,1,1), Mikołaj Curyło 5 (2,3,u,0), Artiom Łaguta 3 (3,0,0,-,-), Szymon Woźniak 1 (1,0,0).

Azoty Tauron Tarnów: Greg Hancock 13 (2,3,3,3,2), Janusz Kołodziej 10 (3,1,3,3,w), Leon Madsen 9 (0,2,2,3,2), Maciej Janowski 9 (3,2,1,1,2), Martin Vaculik 4 (2,1,1,0,0), Kacper Gomólski 1 (0,1,0), Jakub Jamróg 0 (0,0,-,-).

Mecz Marma Rzeszów - Unibax Toruń został odwołany.





1. Stal Gorzów48+70
2. Azoty Tarnów47+45
3. Unia Leszno35+22
4. Polonia Bydgoszcz44+5
5. Falubaz Zielona G.33-2
6. Włókniarz Częstochowa42-36
7. Unibax Toruń320
8. Sparta Wrocław42-36
9. Wybrzeże Gdańsk42-42
10. Marma Rzeszów31-28