Piłka nożna. Najlepszy strzelec Rakowa: W Kaliszu nie będzie łatwo

Raków w sobotę pokonał Energetyka Rybnik, a już w środę zmierzy się na wyjeździe z Calisą Kalisz. - Chcemy wrócić do Częstochowy z trzema punktami - mówi najlepszy strzelec drużyny Maciej Gajos
Mówi Maciej Gajos

Artur Kucharski: W meczu z Energetykiem Rybnik zdobyłeś swojego 10 gola w sezonie i jesteś najlepszym strzelcem Rakowa. Gol był bardzo ładny...

Maciej Gajos: Tak, cieszę się z tej bramki, która zapewniła nam trzy punkty w ważnym spotkaniu. Rywale nagle się przede mną rozeszli i zrobili mi drogę do bramki. Długo się nie zastanawiałem i uderzyłem. Piłka wpadła pod poprzeczkę i było 1:0. To moje jedenaste celne trafienie w tym sezonie, ale jednego mi nie zapisali więc oficjalnie mam dziesięć bramek.

Można powiedzieć, że jesteś postrachem Energetyka. W Rybniku zdobyłeś trzy bramki, teraz jedną...

- Jesienią w Rybniku zdobyłem trzy bramki w jednej połowie i był to mój najlepszy występ w II lidze w tym sezonie. Teraz dołożyłem kolejną. Jak widać, dobrze gra mi się z Rybnikiem.

Wiosną gracie zdecydowanie lepiej niż jesienią. Widać, że w przerwie zimowej solidnie pracowaliście nad formą.

- Zimą robiliśmy wszystko, aby jak najlepiej przygotować się do rundy wiosennej bo wiedzieliśmy, że o punkty nie będzie łatwo. Nasza liga jest bardzo wyrównana. My cieszymy się z naszych wygranych. Do końca sezonu będziemy walczyć o jak najwięcej punktów.

W środę gracie w Kaliszu z Calisią. Macie nad rywalem 11 punktów przewagi i to wy będziecie faworytem spotkania...

- W Kaliszu nie będzie łatwo. Nastawiamy się na trudne spotkanie. Ale tak jak we wcześniejszych spotkaniach będziemy walczyć przez 90 minut o jak najlepszy wynik dla Rakowa. Chcemy przyjechać do Częstochowy z trzema punktami.

Rozmawiał Artur Kucharski