Sport.pl

W niedzielę mecz z Marmą. W jakiej formie rzeszowianie?

W drugim meczu sezonu Włókniarz zmierzy się na wyjeździe z PGE Marmą, która w minioną niedzielę wygrała w Gorzowie ze Stalą. W walce o ligowe punkty rzeszowianie zaprezentowali wysoką formę, wtorkowe starty w eliminacjach Złotego Kasku najwyraźniej potraktowali ulgowo.
Do finałowych zawodów o ZK awans wywalczył tylko Rafał Okoniewski. Zajął drugie miejsce w turnieju w Opolu, w którym wywalczył 11 punktów (2,3,3,1,2) i przegrał tylko z Patrykiem Dudkiem ze Stelmetu Falubazu Zielona Góra. Szósty w tych zawodach był kolega klubowy Okoniewskiego, Grzegorz Walasek, który uzbierał dziewięć punktów (3,2,0,3,1). Nie wystarczyło to do awansu, a rzeszowianin został tylko rezerwowym na finał, i to po walce w biegu dodatkowym. Walasek pokonał w nim juniora Polonii Bydgoszcz Mikołaja Curyłę, który potwierdził wysoką dyspozycję z meczu z Włókniarzem.

W innym turnieju eliminacyjnym, w Rawiczu, wystąpił junior PGE Marmy Łukasz Sówka, który zajął dopiero dziesiąte miejsce, z pięcioma punktami (1,3,0,1,0), i odpadł z dalszej rywalizacji.

Wszystko o Włókniarzu w specjalnym serwisie czestochowa.sport.pl



Okoniewski, Walasek oraz Jurica Pavlic i Nicki Pedersen - ta czwórka zapewniła PGE Marmie sukces w Gorzowie. Wywalczyła 45 z 48 punktów, a Chorwat miał na koncie trzy bonusy i był cichym bohaterem pojedynku. - Teraz liczymy, że do tej czwórki dołączą Dawid Lampart i juniorzy - mówi kierownik żużlowej sekcji Stali Rzeszów Tomasz Welc. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku w Gorzowie i teraz liczymy, że w niedzielę będziemy bogatsi o kolejne dwa punkty. Tym bardziej że to będzie inauguracja żużlowego sezonu w Rzeszowie. Szanujemy jednak klasę rywala. Wiemy, że Włókniarz bardzo się wzmocnił i ma swoje ambicje, ale wystąpimy na swoim torze i będziemy chcieli wygrać.

Rzeszowianie dopiero we wtorek po raz pierwszy trenowali na swoim torze. - We wtorek jeździła tylko trójka Lampart, Kret i Gaschka, ale w środę trening będzie w pełniejszym składzie. Zabraknie Nickiego Pedersena, który w sobotę ma Grand Prix w Bydgoszczy. Nie wiemy, czy do końca tygodnia uda mu się potrenować z drużyną - dodaje Welc.

Więcej o: