W niedzielę rewanż ze Spartą Wrocław, która przed tygodniem rozbiła Włókniarza

Po odwołanym w czwartek meczu ze Stalą Gorzów kibice Włókniarza znowu pojawią się na SGP Arenie przy ul. Olsztyńskiej. W niedzielę częstochowianie podejmują w rewanżowym spotkaniu Enea Ekstraligi Spartę Wrocław, z którą w ostatnią niedzielę przegrali aż 32:58
- Chcemy rewanżu - zapowiada jeden z częstochowskich liderów Grigorij Łaguta.

Żużlowcy Dospelu Włókniarza nie mają chwili na odpoczynek. W czwartek w komplecie zameldowali się na SGP Arenie, aby odjechać mecz ze Stalą Gorzów. Z powodu nagłych opadów deszczu, które nastąpiły pół godziny przed rozpoczęciem meczu, spotkanie zostało jednak odwołane.

Przyjeżdża rewelacja ligi

Kibice "Lwów" nie mogą jednak narzekać na nudę. Już w niedzielę na SGP Arenie częstochowianie podejmować będą Betard Spartę Wrocław. Włókniarz przed tygodniem doznał klęski we Wrocławiu i przegrał 32:58! Był to najgorszy występ częstochowian w obecnym sezonie. Teraz w rewanżu biało-zieloni będą chcieli zatrzeć złe wrażenie i zrewanżować się wrocławianom za wpadkę. A ci są rewelacją ligi. Skazywani na miejsce w dole tabeli i spadek dzielnie walczą o utrzymanie. Sparta ma na koncie trzy wygrane i remis, co daje jej siedem punktów i czwarte miejsce w tabeli. Sparta wyprzedza w tabeli Włókniarza o punkt. - W meczu ze Spartą będziemy chcieli zrewanżować się za dotkliwą porażkę z Wrocławia - mówi menedżer Włókniarza Jarosław Dymek. - Ale łatwo nie będzie. Przekonaliśmy się o tym we Wrocławiu. Sparta zbudowała ciekawy skład, który stał się silnym kolektywem.

Wyrównany skład tworzą: Tai Woffinden, Troy Batchelor, Peter Ljung i Tomasz Jędrzejak. Tai Woffinden, były zawodnik Włókniarza, prezentuje się bardzo dobrze. Dzielnie wspierają go Batchelor, Ljung i Jędrzejak. "Ogór" też w przeszłość reprezentował Włókniarza. Zna częstochowski tor i na niego też trzeba będzie uważać.

Liczymy na Griszę

- Chcemy rewanżu - zapowiada jeden z liderów Włókniarza Grigorij Łaguta. "Grisza" we Wrocławiu spisał się poniżej oczekiwań i teraz, podobnie jak cała drużyna, chce się zrehabilitować za słaby występ. Kibice Włókniarza mają nadzieję, że "rosyjskie torpedy" (Łaguta i Sajfutdinow) będą w niedzielę w bardzo dobrej formie i dadzą znak do ataku na Spartę. Włókniarz ma jednak małe szanse na odrobienie strat z Wrocławia. Bardziej musi skoncentrować się na zdobyciu kolejnych dwóch punktów, co przełoży się na czwarte zwycięstwo w sezonie.

- Serdecznie zapraszamy kibiców na niedzielny mecz ze Spartą - mówi prezes Włókniarza Paweł Mizgalski. - Doping będzie nam potrzebny.

Niedzielne spotkanie z Betardem Spartą Wrocław zaplanowano na godz. 16.

Awizowane składy:

Dospel CKM Włókniarz Częstochowa: 9. Michael Jepsen Jensen, 10. Rune Holta, 11. Emil Sajfutdinow, 12. Rafał Szombierski, 13. Grigorij Łaguta, 14. Hubert Łęgowik.

Betard Sparta Wrocław: 1. Tai Woffinden, 2. Zbigniew Suchecki, 3. Tomasz Jędrzejak, 4. Peter Ljung, 5. Troy Batchelor, 6. Patryk Dolny.