Włókniarz w rewanżu bez Emila, ale szanse na finał rosną

A jednak. Emil Sajfutdinow nie wystartuje sobotnim turnieju Grand Prix w Krsko. W związku z obrażeniami, jakie odniósł podczas meczu w Toruniu, zdecydował się wziąć zwolnienie lekarskie. W niedzielnym rewanżu Włókniarz będzie więc mógł zastępować Rosjanina.
Sajfutdinow wyjaśnił wszystko na swojej stronie internetowej: "Drodzy Kibice... Niestety, pomimo intensywnej rehabilitacji, którą prowadzę już od poniedziałku, wraz z moją wspaniałą fizjoterapeutką Renatą, nie zdążę przygotować się do zawodów w ten weekend... Aby nie zabierać możliwości pozostałym chłopakom z Włókniarza, z którymi walczyliśmy o jak najlepszy wynik w tym sezonie, oraz aby wspaniali kibice z Częstochowy mieli jak najdłużej nadzieje na start ich ukochanej drużyny w finale Ekstraligi, zdecydowałem się wziąć zwolnienie lekarskie, aby umożliwić zastosowanie ZZ... Dziękuję wszystkim, którzy włożyli ogrom pracy w tym tygodniu, abym mógł wsiąść na motocykl już w ten weekend... Lekarzom z Torunia za wspaniałą opiekę po wypadku, Renacie i Piotrowi za rehabilitację oraz całemu mojemu teamowi za to, że we mnie wierzyli i cały czas mnie wspierają ... Mam nadzieję, że Włókniarz będzie w finale, a ja będę w stanie rywalizować w ostatnim turnieju GP w Toruniu... Jeszcze raz wielkie dzięki... Trzymam kciuki za Włókniarz... I do zobaczenia jak najszybciej".

Co oznacza decyzja Sajfutdinowa? W przypadku Grand Prix utratę szans na wywalczenie tytułu mistrza świata, a być może nawet jakiegokolwiek medalu. Rosjanin jest wiceliderem cyklu i aktualnie ma tylko 3 punkty mniej od Taia Woffindena, ale pauza w Krsko, a potem w Sztokhlomie może mieć poważne konsekwencje. O ile Sajfutdinow w ogóle wróci do ścigania w tym sezonie i wysokiej formy, to w Toruniu trudno mu będzie odrobić to co straci.

Dla Włókniarza informacja o zwolnieniu lekarskim jest wręcz zbawienna. Możliwość skorzystania z tzw. ZZ-tki wyrównuje siły obu ekip w rewanżu, a nawet przechyla szalę na stronę częstochowian. Zastępując Sajfutdinowa przez Grigorija Łagutę, Rune Holtę, Michaela Jepsena Jensena i powiedzmy Artura Czaję, powinno przynieść więcej pożytku niż wystawienie do składu Mirosława Jabłońskiego, który przez większość sezonu nie startował. W klubie oczekiwano na decyzję Sajfutdinowa z niepokojem. Teraz wszyscy odetchnęli z ulgą, ale do awansu do finału jeszcze daleka droga.



Składy na niedzielny mecz

Włókniarz Częstochowa:

9. Michael Jepsen Jensen

10. Emil Sajfutdinow ZZ

11. Rune Holta

12. Rafał Szombierski

13. Grigorij Łaguta

14. Adam Strzelec

15. Artur Czaja

Unibax Toruń:

1. Adrian Miedziński

2. Kamil Brzozowski

3. Darcy Ward

4. Chris Holder ZZ

5. Tomasz Gollob

6. Paweł Przedpełski

7. Kamil Pulczyński

Początek niedzielnego meczu o godz. 16.00. W pierwszym Unibax pokonał Włókniarza 49:41.