Emil Sajfutdinow nie pomoże Włókniarzowi w walce o brąz

Także w rewanżowym meczu z Unią Tarnów Włókniarz będzie musiał sobie radzić bez Emila Sajfutdinowa. Rosyjski żużlowiec poinformował, że w tym sezonie nie wyjedzie już na tor. - Nie dam rady przyjechać na rewanżowy mecz o trzecie miejsce do Częstochowy, bo zostaję w Barcelonie i będę tutaj przechodził rehabilitację - tłumaczył w rozmowie ze stacją nSport.
Po upadku w Toruniu Sajfutdinow przechodził intensywne leczenie i rehabilitację. Liczył, że wróci do ścigania przynajmniej na ostatnie turnieje Grand Prix i mistrzostw Europy, a w optymistycznym scenariuszu jeszcze wcześniej. Niestety, problemy zdrowotne Rosjanina okazały się zbyt poważne. Oto, co Emil napisał do kibiców na swojej stronie internetowej: - Chciałbym Was poinformować, że niestety mój sezon sportowy 2013 już się zakończył. Niestety pomimo intensywnej rehabilitacji nie będę w 100 procentach gotowy i zdrowy do startów w tym sezonie. W związku z tym, że mam przed sobą jeszcze wiele lat kariery, zdrowie jest dla mnie najważniejsze, dlatego podjąłem decyzję o tym, aby nie wracać nie w pełni zdrowy. Dziękuję wszystkim za te miłe chwile, które spędziliśmy razem w tym sezonie, kibicom Włókniarza za wspaniałe przyjęcie i super doping, moim wieloletnim sponsorom, a także nowym, których poznałem w tym sezonie. Dziękuję nowemu klubowi za zaufanie i dobrą współpracę. Już przygotowuję się do nowego sezonu, aby móc ponownie wygrywać wiele biegów dla moich drużyn i w Grand Prix. Życzę wszystkim miłej zimy i do zobaczenia w przyszłym sezonie.

Sajfutdinow przebywa obecnie na leczeniu w klinice w Barcelonie. - Podjąłem taką decyzję po długiej dyskusji z moim rehabilitantem. Doszliśmy razem do wniosku, że nie jestem w stanie w tym roku wyjechać na tor - tłumaczył w rozmowie ze stacją nSport rosyjski żużlowiec. - Chcę się przygotować do następnego sezonu. Teraz będę przechodził rehabilitację, będę wzmacniać ścięgna w kolanie i łokciu. W przyszłym sezonie będę na pewno mocniejszy.