Sport.pl

Prezydent dopingował speedrowerzystów, a ci wygrali ze Śląskiem Świętochłowice

Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się zawodnicy Lwów Unimot Częstochowa w kolejnym meczu speedrowerowej ekstraligi. Częstochowianie po bardzo ciekawym spotkaniu pokonali Śląsk Świętochłowice 83:69.
To był ostatni mecz częstochowskich speedrowerzystów na torze przy ul. Starzyńskiego. Za dwa tygodnie Lwy Unimot będą jeździć jeszcze w Ostrowie Wielkopolskim. Lwy wspierane przez liczne grono kibiców, w tym prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, pokonały Śląsk Świętochłowice 83:69. - To było bardzo dobre spotkanie i mogło podobać się licznej publiczności - cieszy się prezes Lwów Janusz Danek. - Goście przyjechali w mocnym składzie. Wśród nich znajdował się m.in. był mistrz świata Steve Haris. My zaprosiliśmy m.in. Roberta Bandosza. Ściągnąłem również z Anglii Radosława Handke. Najlepiej w naszej drużynie pojechał jednak Sebastian Paruzel, który zdobył 17 punktów. Dzielnie wspierali go Daniel Ordon (16) oraz Bartek Giemza (15).

W weekend częstochowianie walczyli też ze Śląskiem Świętochłowice w lidze regionalnej. - Wygraliśmy i to jest kolejny powód do dumy - dodaje prezes Danek. - Za dwa tygodnie walczymy w ekstralidze w Ostrowie Wielkopolskim. Pojedziemy tam wygrać i zająć jak najwyższą pozycję w tabeli.

Lwy Unimot: Daniel Ordon 16 (4,4,4,1,3), Paweł Szychalski 1 (1,-,u,-), Radosław Handke 11 (3,1,3,4), Bartek Giemza 15 (2,2,4,4,3),

Sebastian Paruzel 17 (4,4,1,4,4), Damian Natoński 4 (1,1,u,2), Marcin Jakubiak 10 (4,4,3,2), Robert Bandosz 6 (3,2,1).

MKS Śląsk Świętochłowice: Kamil Bielaczek 12 (3,3,2,u,4), Maciej Jagiełło 4 (2,2,w,-), Kamil Bielica 16 (4,3,3,4,2,w), Steve Harris 9 (1,w,2,3), Rafał Pigoń 5 (2,-,-,3), Dawid Bas 10 (2,3,4,1), Dawid Zając 10 (3,2,2,3,w), Piotr Pluczyński 2 (2), Patryk Bas 1 (1).