Medale mistrzostw Europy zostaną rozdane w Częstochowie

Finał SEC, czyli Speedway European Championships odbędzie się 19 września w Częstochowie. To jest ta niespodzianka, którą kuszono dziennikarzy, zapraszając ich na konferencję prasową na Włókniarzu.
Organizatorem cyklu, który m.in. dzięki transmisjom w Eurosporcie zyskał bardzo dużą popularność (ubiegłoroczne zawody obejrzało 31 milionów osób w 71 krajach, do których dociera stacja) jest firma polska One Sport. Stoją za nią młodzi ludzie, jeszcze niedawno kibice, którzy postanowili wprowadzić do żużlowego kalendarza coś "świeżego" i jakimś cudem znaleźli w nim miejsce. W dodatku nie na jedną imprezę, a na cały cykl. SEC to eliminacje i cztery turnieje finałowe, z których ostatni odbędzie się w Częstochowie.

- Zauważyliśmy, że to co dzieje się w tym sporcie staje się coraz bardziej zastygłe - mówi prezes One Sport Konrad Lejman. - Weekendy były wypełnione, tych imprez było dużo, ale na przykład rywalizacja o mistrzostwo świata przez to, że dokładano kolejne rundy, nie cieszyła się już tak dużą popularnością. Postanowiliśmy więc stworzyć projekt świeży, innowacyjny. Mieliśmy pomysły, które wdrożyliśmy i będziemy wdrażać. Bo tegoroczne rozgrywki będą się różniły od poprzednich.

SEC to impreza konkurencyjna dla Speedway Grand Prix, w którym żużlowcy walczą o mistrzostwo świata. Na tyle konkurencyjna, że organizatorzy SGP (firma British Speedway International) chcieli zimą zablokować możliwość startu w SEC zawodników SGP. Zakazu nie wprowadzono, ale przepychanki ciągnęły się miesiącami.

W SEC wystartują największe gwiazdy żużla (m.in. medaliści ubiegłorocznego cyklu: Martin Vaculik, Nicki Pedersen i Grigorij Łaguta). Włókniarz jako organizator otrzyma również dziką kartę na finał, podczas którego zostaną rozdane medale. To ma być ten dodatkowy magnes, który przyciągnie kibiców na stadion.

- Bardzo nam zależało na tym, aby ta ostatnia runda odbyła się w Częstochowie. Tutaj jest niesamowity tor , który służy rywalizacji i emocjom - podkreśla Lejman. - Są też wspaniali kibice, po prostu wszystko, co jest potrzebne do zorganizowania imprezy dużej rangi. Rozmowy były długie, ale doszliśmy z klubem do porozumienia i wspólnie zorganizujemy podsumowującą cały cykl imprezę. Zapewniam, że dużo się będzie tutaj działo, fajerwerki polecą w górę. Już teraz zapraszamy kibiców na stadion. Ceny biletów będą atrakcyjne. Zależy nam na tym, aby trybuny były wypełnione do ostatniego miejsca. Pokażemy całemu światu, że Częstochowa potrafi się bawić. Miasto na pewno na tym zyska.

Zyska, ale też zapłaci. Kwoty owiane są tajemnicą, a obecny na konferencji wiceprezydent Jarosław Marszałek zapewniał, że wywiąże się z wcześniejszych ustaleń z Włókniarzem, który będzie głównym organizatorem częstochowskiego finału.

To, że wrześniowy turniej odbędzie się w Częstochowie jest zasługą m.in. Pawła Mizgalskiego, który niedawno zrezygnował z funkcji prezesa Włókniarza. To on negocjował z One Sport i ma koordynować realizację projektu. W czwartek poprowadził konferencję.

- SEC w Częstochowie to wysiłek całego teamu jaki pracuje we Włókniarzu. To również zasługa miasta, które aktywnie wspiera organizację tych zawodów - podkreślał Mizgalski. - Bez współpracy z miastem byłoby bardzo ciężko, ale liczymy też na współpracę z urzędem marszałkowskim. Bo finał, podczas którego zostaną rozdane medale mistrzostw Europy będzie jedną z największych imprez nie tylko żużlowych, ale sportowych, w całym regionie śląskim.

Terminarz cyklu SEC 2014:

06.07.2014 1. Finał - Güstrow (Niemcy)

20.07 2. Finał - Togliatti (Rosja)

09.08 3. Finał - Holsted (Dania)

19.09 4. Finał - Częstochowa (Polska)