Sport.pl

Z klubowego budynku zniknęło logo K.J.G. Company. Włókniarz: Odkupujemy od nich akcje

Ostatnie dni przyniosły kilka ważnych decyzji dotyczących Włókniarza. Klub pożegnał się z trenerem Piotrem Żytą i Rafałem Szombierskim oraz zapowiedział przejęcie akcji należących do firmy K.J.G. Company, co z kolei oznacza szansę na pojawienie się nowych sponsorów i inwestorów.
Pełniący obowiązki prezesa Dariusz Śleszyński nie mówi tego wprost, ale daje do zrozumienia, że decyzje w sprawie K.J.G. Company mogą klubowi pomóc w trudnej sytuacji. - Wszystko powoli się normalizuje, nowi sponsorzy już się pojawiają. Jeśli chodzi o akcje, to będzie umowa za symboliczną kwotę, co należy traktować jako pomoc byłego akcjonariusza dla klubu - mówi Śleszyński. - Czekają nas jeszcze negocjacje, a najbliższe dni wszystko wyjaśnią. Także sprawy związane ze zmianami w radzie nadzorczej.

K.J.G. Company zniknie z akcjonariatu, a logo firmy już zniknęło z... klubowego budynku. - Od teraz będzie na nim nazwa klubu i nie oznacza to wcale, że K.J.G. to był zły sponsor - dodaje Śleszyński. Kibice powinni zapamiętać, że dzięki tej firmie Włókniarz w 2011 roku dostał licencję i wystartował w rozgrywkach.

Więcej o: