Rewanż ze Stalą na koniec gorących dni we Włókniarzu

Ostatnie dni przyniosły kilka kluczowych decyzji dotyczących Włókniarza. Klub pożegnał się z trenerem Piotrem Żytą i Rafałem Szombierskim oraz zapowiedział przejęcie akcji należących do firmy K.J.G. Company. W sobotę definitywnie rozstrzygnie się z kolei przyszłość Grigorija Łaguty.
- Jesteśmy umówieni na sobotę, ale już teraz mogę powiedzieć, że Grisza z nami zostaje - mówi "Wyborczej" Dariusz Śleszyński, który wciąż (w związku z brakiem chętnych na objęcie stanowiska) pełni obowiązki prezesa klubu. Śleszyński daje do zrozumienia, że porozumienie z Griszą jest formalnością. Jeżeli rzeczywiście, będzie to kolejny dowód na to, że sytuacja w klubie się stabilizuje. I... kolejny sukces Śleszyńskiego [rozmowę z prezesem czytaj TUTAJ ], który na początku tygodnia dogadał się z Rune Holtą i Michaelem Jepsenem Jensenem. - Jestem przekonany, że w niedzielę ze Stalą pojedziemy w optymalnym składzie i liczę, że wygramy ten ważny mecz - dodaje prezes.

Znając przebieg pojedynku rozegranego w minioną niedzielę w Gorzowie, można na to liczyć. Włókniarz bez Łaguty w składzie i z Szombierskim jeżdżącym tak, żeby czasem nie zdobyć punktu (w innym wypadku zamknąłby sobie drogę do wypożyczenia) [o transferze "Szuminy" czytaj TUTAJ], przegrał ze Stalą różnicą 10 punktów. Wtedy świetnie spisał się Grzegorz Walasek, który odkupił winy z fatalnego występu przeciwko Unibaksowi (0 punktów), niezły występ też zaliczył Peter Kildemand, a Mirosław Jabłoński pokazał, że można na niego liczyć. Ten ostatni jest w składzie na niedzielę. Nie ma za to prezentującego od początku sezonu mizerną formę Michaela Jepsena Jensena oraz Rafała Malczewskiego, którego w parze juniorów zastąpi Hubert Łęgowik.

Stal przed rewanżem zapowiada jedną zmianę w składzie. W miejsce Tomasza Gapińskiego ma się pojawić Szwed Linus Sundstroem. Czy to będzie wzmocnienie, trudno powiedzieć. Można natomiast być pewnym, że największym zagrożeniem będą dla włókniarzy Niels Kristian Iversen i Krzysztof Kasprzak. Ten drugi przed tygodniem jeździł w kratkę, ale biorąc pod uwagę, że wciąż ma problemy z kolanem, i tak spisał się całkiem nieźle. Duży wpływ na wynik będzie miała też dyspozycja Mateja Zagara. Ale przede wszystkim to, jak częstochowianie przygotują się do meczu, czy wykorzystają atut własnego toru (tym razem przygotowywanego przez Józefa Kafla, który ma również po odejściu Piotra Żyty [o rezygnacji z trenera czytajTUTAJ]wspomagać Jarka Dymka w prowadzeniu drużyny) i będą w stu procentach zmotywowani. Z tym ostatnim bywało w tym sezonie różnie i dlatego "Lwy" zgromadziły dotychczas cztery punkty, czyli o połowę mniej niż powinny.

Awizowane składy:

Stal Gorzów: 1. Krzysztof Kasprzak, 2. Piotr Świderski, 3. Matej Zagar, 4. Linus Sundstroem, 5. Niels Kristian Iversen, 6. Adrian Cyfer.

KantorOnline Włókniarz Częstochowa: 9. Grigorij Łaguta, 10. Rune Holta, 11. Peter Kildemand, 12. Mirosław Jabłoński, 13. Grzegorz Walasek, 14. Hubert Łęgowik.

Początek spotkania o godz. 19.