Upadek Maksa Drabika w eliminacji MIMP w Rybniku. Nie ukończył zawodów

W niedzielne popołudnie w Rybniku rozegrano zaległą eliminację Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski. W zawodach wystartował jeden z wychowanków częstochowskiego Włókniarza - Maksym Drabik, który nie zaliczy jednak tych zawodów do udanych.
Wypożyczony przed kilkoma tygodniami do Ostrovii Ostrów 16-latek nie będzie dobrze wspominał turnieju w Rybniku. Już w pierwszym swoim starcie dojechał do mety ostatni, przegrywając z Marcinem Wawrzyniakiem, Ernestem Kozą i Filipem Marachem. W drugiej serii zdobył jedyny punkt w zawodach, chociaż... również był ostatni. Zdobycz zawdzięcza niepełnej obsadzie wyścigu.

W 11. wyścigu doszło do kolizji pomiędzy Drabikiem a Mateuszem Rujnerem. Sędzia zadecydował, że winnym zdarzenia jest Rujner, i wykluczył go z powtórki. "Maks" również nie pojawił się na torze. Mocno poobijany wycofał się z zawodów, kończąc ostatecznie rywalizację na ostatnim, 15. miejscu ze skromnym dorobkiem jednego punktu.

Zawody w Rybniku wygrał bezkonkurencyjny Bartosz Zmarzlik (15 punktów). Na drugiej pozycji znalazł się Tobiasz Musielak (13), a awans z niedzielnego turnieju uzyskali również Patryk Malitowski (13), Kacper Woryna (12) i Bartosz Smektała (10).

Finał zaplanowano na 13 września w Gorzowie Wielkopolskim. Na liście startowej znajduje się dwóch młodzieżowców Włókniarza - Artur Czaja i Rafał Malczewski.