Sport.pl

Trener Tajchert po porażce z Unią. Zawodnikom brakuje ambicji

Po meczu z leszczyńską Unią włókniarzom nie było do żartów. Częstochowianie, jeżdżąc w okrojonym składzie, przegrali wysoko 35:55. - Mógłbym pomóc kolegom z Częstochowy jako zawodnik, ale niestety już nie mogę zostać wypożyczony - mówił półżartem na konferencji prasowej prowadzący zespół gości Adam Skórnicki.
Powiedzieli po meczu:

Roman Tajchert (trener KantorOnline Viper Print Włókniarza Częstochowa)

- Gratuluję Adamowi zwycięstwa. Zawodnicy, których posiada w swoich szeregach, są bardzo ambitni. Tej ambicji brakuje u żużlowców Włókniarza. Uważam, że przed sezonem źle podpisano kontrakty. Zawodników brakuje na przedmeczowych treningach. Baraże, jakie nas czekają, są wielką niewiadomą. Trudno przewidzieć, jaki zmontujemy skład. Wiele zawdzięczamy Borysowi Miturskiemu, bo gdyby nie zechciał ponownie wsiąść na motocykl, mielibyśmy problemy ze skompletowaniem składu.



Adam Skórnicki (trener Fogo Unii Leszno)

- Mógłbym pomóc kolegom z Częstochowy jako zawodnik, ale niestety już nie mogę zostać wypożyczony. Cieszę się, że każdy z moich zawodników dzisiaj punktował. Chociaż ten mecz nie miał dla nas większego znaczenia, wszyscy podeszli do niego bardzo poważnie. Parę wyścigów mogło się podobać, zawodnicy jechali z zębem. Wynik Unii w rundzie rewanżowej pokazuje naszą faktyczną siłę. Półfinały z Unią Tarnów będą bardzo interesujące. Chociaż tarnowianie wygrali rundę zasadniczą w cuglach, medale rozdaje się na koniec sezonu.



Tobiasz Musielak (Fogo Unia Leszno)

- Najważniejszy jest wynik zespołu. Nikt nie może powiedzieć, że wygraliśmy tutaj "fartem". Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Przed najważniejszą fazą sezonu jestem przygotowany bardzo dobrze, zarówno pod względem sprzętowym, jak i fizycznym. Teraz pozostaje tylko przełożyć to na wyniki w play-offach.



Oskar Polis (KantorOnline ViperPrint Włókniarz Częstochowa)

- Jeśli chodzi o końcówkę sezonu, to trudno przewidzieć, jak potoczą się baraże. Tym bardziej że nie wiadomo, z kim będziemy rywalizować. Jest to tylko sport, chociaż mam nadzieję, że Włókniarz nie spadnie klasę niżej.

Więcej o: