Kibice Włókniarza podczas memoriału: Hańba, niech zdrajców piekło pochłonie! [ZDJĘCIA]

Niespełna tysiąc kibiców obejrzało rozegrany w sobotę na SGP Arenie 44. Memoriał Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. W sportowej rywalizacji najlepszy okazał się młody Bartosz Smaktała, ale tym razem uwagę kibiców przykuwało również to, co działo się wokół toru.
Najwierniejsi kibice biało-zielonych (zrzeszeni w Stowarzyszeniu Kibiców Częstochowskiego Włókniarza) memoriał wykorzystali do zaprotestowania przeciwko ekipie, która doprowadziła klub do bankructwa. Na 40-metrowym biało-zielonym banerze wyklęli zdrajców, pisząc: "Nazwiska winnych upadku na zawsze zapamiętamy, hańba im i ich potomkom. Za zdradę klubu, za kłamstw tonę, niech was piekło pochłonie!". Była też prośba do rządzących miastem dotycząca przyszłości klubu. O to, aby "odebrać złodziejom giełdę". Giełdę, którą od dwóch lat zarządza wyrzucona z ekstraligi spółka Włókniarz, a z której stowarzyszenie chce utrzymać zespół w II lidze. Pod warunkiem, że dostanie zgodę, aby w niej wystartować, co nie jest do końca pewne i zależy od decyzji żużlowych władz.

Sam turniej stał na niezłym poziomie (nie było upadków, wykluczeń), ale nie przyniósł większych emocji. Żużlowcy jeździli w tzw. kontakcie, ale wyprzedzali się rzadko. Na skuteczne akcje na dystansie zdobyli się m.in. Borys Miturski (w 5. biegu na ostatnim łuku pokonał Huberta Łęgowika) i lublinianin Dawid Lampart, który w 9. pojedynku skutecznie gonił Artura Czaję. Lampart do końca walczył o zwycięstwo w turnieju. W 19. wyścigu po pięknej walce przebił się na pierwszą pozycję, ale chwilę później na tor upadł atakujący go Dawid Stachyra i o trzy punkty musiał walczyć jeszcze raz. Dopiął swego, ale porażka z pierwszego biegu (z młodziutkim Bartoszem Smektałą z Unii Leszno) przesądziła o tym, że nie stanął na najwyższym stopniu podium. Z kompletem punktów wygrał właśnie leszczynianin.

Z grupy sześciu zawodników Włókniarza największe szanse na miejsce w ścisłej czołówce miał Hubert Łęgowik, który po trzech seriach miał na koncie pięć punktów. "Łęgi" został jednak największym pechowcem imprezy. W niecodziennych okolicznościach, spiesząc się na start do 15. biegu, przewrócił się, przejeżdżając przez murawę, i doznał urazu barku. Najwyższej spośród "Lwów" (na szóstym miejscu) był więc Czaja, co zawdzięcza zwycięstwu w 19. wyścigu.

Wyniki 44. Memoriału Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego:

1. Bartosz Smektała (Unia Leszno) 15 (3, 3, 3, 3, 3)

2. Dawid Lampart (KMŻ Lublin) 14 (2, 3, 3, 3, 3)

3. Jakub Jamróg (Orzeł Łódź) 11 (3, 3, 0, 3, 2)

4. Karol Baran (Wanda Kraków) 11 (2, 1, 3, 2, 3)

5. Rafał Szombierski (ROW Rybnik) 11 (1, 3, 2, 3, 2)

6. Artur Czaja (Włókniarz Częstochowa) 8 (0, 2, 2, 1, 3)

7. Borys Miturski (Włókniarz Częstochowa) 7 (3, 1, 1, 0, 2)

8. Dawid Stachyra (ROW Rybnik) 7 (2, 2, 2, 1, w)

9. Edward Mazur (Unia Tarnów) 6 (0, 0, 3, 2, 1)

10. Hubert Łęgowik (Włókniarz Częstochowa) (3, 0, 2, w,

11. Przemysław Portas (Włókniarz Częstochowa) 5 (2, 0, 0, 1, 2)

12. Damian Dąbrowski (Unia Tarnów) 5 (0, 2, 1, 2, 0)

13. Rafał Malczewski (Włókniarz Częstochowa) 4 (d, 2, 0, 2, 0)

14. Marcel Kajzer (Kolejarz Rawicz) 5 (1, 1, 1, 1, 1)

15. Daniel Kaczmarek (Wanda Kraków) 3 (1, 1, 1, 0, 0)

16. Bartosz Pych (Włókniarz Częstochowa) 2 (1, 0, 0, 0, 1)

Bieg po biegu:

I. 66,94 Miturski, Portas, Pych, Malczewskin (d)

II. 66,54 Łęgowik, Stachyra, Kajzer, Czaja

III. 66,87 Jamróg, Baran, Szombierski, Mazur

IV. 66,45 Smektała, Lampart, Kaczmarek, Dąbrowski

V. 65,67 Szombierski, Dąbrowski, Miturski, Łęgowik

VI. 65,67 Smektała, Czaja, Baran, Pych

VII. 65,51 Jamróg, Stachyra, Kaczmarek, Portas

VIII. 65,59 Lampart, Malczewski, Kajzer, Mazur

IX. 66,38 Lampart, Czaja, Miturski, Jamróg

X. 66,90 Mazur, Łęgowik, Kaczmarek, Pych

XI. 65, 52 Smektała, Szombierski, Kajzer, Portas

XII. 66,45 Baran, Stachyra, Dąbrowski, Malczewski

XIII. 65,62 Smaktała, Mazur, Stachyra, Miturski

XIV. 65,89 Jamróg, Dąbrowski, Kajzer, Pych

XV. 65,49 Lampart, Baran, Portas, Łęgowik (w)

XVI. Szombierski, Malczewski, Czaja, Kaczmarek

XVII. 66,39 Baran, Miturski, Kajzer, Kaczmarek

XVIII. 65,62 Lampart, Szombierski, Pych, Stachyra (w)

XIX. 66,04 Czaja, Portas, Mazur, Dąbrowski

XX. 65,75 Smektała, Jamróg, Malczewski

Więcej o: