Unia Leszno wygrała w Częstochowie pary. Osłabieni żużlowcy Włókniarza bez awansu

Zwycięstwem żużlowców Unii Leszno zakończyła się czwartkowa eliminacja Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych. Częstochowski duet nie zdołał wywalczyć przepustki do finału. Głównie ze względu na osłabienie brakiem podstawowych zawodników.
Kiedy przed zawodami okazało się, że na torze jednak zabraknie kontuzjowanego Rafała Malczewskiego oraz Oskara Polisa, jasnym stało się, że o awans "Lwom" będzie niezwykle trudno. Sytuację pogorszyło wykluczenie Przemysława Portasa już na początku zawodów. Wówczas zaciekle walczący o drugie miejsce z Damianem Dąbrowskim częstochowianin stracił panowanie nad motocyklem i z całym impetem uderzył w bandę. Upadek wyglądał bardzo groźnie, a sam zawodnik przez kilka minut nie podnosił się z toru. Na szczęście skończyło się na strachu i Portas uczestniczył w dalszej części zawodów.

Wyścigi nie przyniosły nielicznie zgromadzonej publiczności emocji. Kolejność na mecie ustalała się po pierwszym łuku. Więcej działo się pomiędzy wyścigami. Już przed inauguracyjną gonitwą problemy z motocyklem miał Michał Nowiński, który za wszelką cenę chciał zdążyć na start. Skończyło się na upadku pod taśmą startową i wykluczeniu za przekroczenie limitu dwóch minut. Chwilę później podobne problemy zanotował Dominik Kubera i po raz kolejny o punkty rywalizowało zaledwie trzech żużlowców.

Częstochowianie również mieli kłopoty ze zdążeniem pod taśmę startową. Niewiele brakło, a siódmy bieg rozegrany zostałby z udziałem wyłącznie juniorów Motoru Lublin. Pod linię startu spóźnił się Woźniak, zaś w ostatniej chwili na pierwsze pole podjechał Portas, broniąc honoru biało-zielonych.

Dziesięciobiegowy turniej zakończył się zwycięstwem juniorów Unii Leszno. Chociaż początek w ich wykonaniu był dość nerwowy (spóźnienie na start i defekt Kubery), zmotywowane przez Romana Jankowskiego "Byki" wygrały podwójnie gonitwy z najgroźniejszymi przeciwnikami i dzięki temu triumfowały w końcowej klasyfikacji. Awans uzyskali również ekstraligowcy z Tarnowa, w których barwach rewelacyjnie spisał się Ernest Koza.

Zespołowi Stali Rzeszów we znaki dała się nieobecność Artura Czai. Grzegorz Bassara poza swoim ostatnim startem zdobywał punkty wyłącznie na nieobecnych przeciwnikach i chociaż Krystian Rempała dwoił się i troił, rzeszowianie ukończyli rywalizację na trzeciej pozycji.

Należy przypuszczać, iż gdyby pod nieobecność Rafała Malczewskiego, który z siną nogą dopingował swoich kolegów, w zawodach wziął udział Oskar Polis, częstochowianie we wrześniu walczyliby o medal rywalizacji par w Gorzowie. Choć Przemysław Portas zanotował przyzwoity występ, nie miał wsparcia w partnerze. Należy jednak pamiętać, że Adrian Woźniak dopiero niedawno uzyskał licencję i każde zawody są dla niego nauką, która zapewne zaprocentuje w przyszłości.

Wyniki eliminacji MMPPK:

I. Fogo Unia Leszno 15

D. Kubera 5 (w,d,3,2), D. Kaczmarek 10 (2,3,2,3)

2. Unia Tarnów 15

E. Koza 9 (3,3,3,-), D. Dąbrowski 6 (2,2,1,1), P. Rolnicki 0 (0)

3. PGE Stal Rzeszów 13

G. Bassara 4 (1,1,0,2), K. Rempała 9 (3,3,2,1)

4. Włókniarz Częstochowa 9

P. Portas 7 (w,2,2,3), O. Polis NS, A. Woźniak 2 (1,1,w,0)

5. Motor Lublin 8

M. Wieczorek 4 (2,1,1,d), M. Nowiński 4 (w,0,3,1)

Bieg po biegu:

I. (67,13) Rempała, Wieczorek, Bassara, Nowiński (w2)

II. (66,84) Koza, Dąbrowski, Woźniak, Portas (w/u)

III. (66,97) Rempała, Kaczmarek, Bassara, Kubera (w2)

IV. (66,81 Koza, Dąbrowski, Wieczorek, Nowiński

V. (67,25) Kaczmarek, Portas, Woźniak, Kubera (d3)

VI. (66,35) Koza, Rempała, Dąbrowski, Bassara

VII. (67,65) Nowiński, Portas, Wieczorek, Woźniak (w2)

VIII. (67,55) Kubera, Kaczmarek, Dąbrowski, Rolnicki

IX. (67,75) Portas, Bassara, Rempała, Woźniak

X. (66,52) Kaczmarek, Kubera, Nowiński, Wieczorek (d4)